wtorek, 5 września 2017

Niespodzianka

Po wczorajszych uroczystościach z okazji rozpoczęcia roku szkolnego niektórzy uczniowie byli bardzo zadowoleni, inni mniej, a jeszcze inni wcale. Jak to mówią: każdemu nie dogodzisz. Z przedszkolakami jest inaczej. Jak wspominałam, mieliśmy przymusowy remont jednej z sal. Dla przypomnienia, zgniła podłoga. Nie było to jakieś wielkie wyzwanie dla firmy. Jedynym kłopotem był czas. Pomijając szczegóły, sala została przygotowana trzy dni przed terminem i wszystkie dzieci mogły ocenić rezultaty zaraz po uroczystościach. Pisałam również o konieczności wymiany wszystkich zabawek. Niestety zgniły razem z podłogą. Sponsor znalazł się szybko, firma Trefl też nie zawiodła, przedstawiła najlepszą ofertę i na przyjęcie dzieci wszystko było gotowe. To tak dla przypomnienia. Przed rozpoczęciem uroczystości dyrektorka poinformowała wszystkich przedszkolaków o małej niespodziance. Rodzice wiedzieli, że chodzi o wyposażenie sali. W końcu pomagali w tym finansowo. Gdy uroczystość się skończyła, rodzice zostali poproszeni o udanie się do domu i odebranie dzieci około 13. Wieczorem mieliśmy gości. Dwójka naszych przedszkolaków przyszła opowiedzieć nam swoje wrażenia z pierwszego dnia. Spełniły obietnicę, co im się chwali. Dowiedzieliśmy się jak wyglądało przyjęcie do przedszkola nowych dzieci. Wydawało mi się, że po zakończeniu uroczystości rozpoczynających rok szkolny, wszystkie dzieci idą do swoich sal i to wszystko. Okazało się, że to cały rytuał. Najpierw przedszkolanka przywitała wszystkich. Najważniejszą częścią przyjęcia do nowej grupy, był wybór szafki w szatni, gdzie każdy będzie zostawiał ubrania. Każda szafka ma swój znaczek i trzeba było wybrać coś dla siebie. Dopiero wtedy można przejść do sali. Teraz czas na niespodziankę. Wyposażenie sali. Wszystkie zabawki wymienione. Wśród wszystkich nowych gier i kart pojawiły się zestawy „Grzybobranie w Zielonym Gaju” Jest to gra planszowa z przepiękną kolorową planszą i wieloma elementami przestrzennymi takimi jak koszyczki na grzyby, pionki i oczywiście grzyby. Wszyscy chcieli od razu zacząć w grać. Przedszkolanka obiecała im to na jutro. Dziś oglądali resztę wyposażenia. Dzieci opowiadały co to za przedmioty, ale co chwila wracały do grzybków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz