Po
wczorajszych uroczystościach z okazji rozpoczęcia roku szkolnego
niektórzy uczniowie byli bardzo zadowoleni, inni mniej, a jeszcze
inni wcale. Jak to mówią: każdemu nie dogodzisz. Z przedszkolakami
jest inaczej. Jak wspominałam, mieliśmy przymusowy remont jednej z
sal. Dla przypomnienia, zgniła podłoga. Nie było to jakieś
wielkie wyzwanie dla firmy. Jedynym kłopotem był czas. Pomijając
szczegóły, sala została przygotowana trzy dni przed terminem i
wszystkie dzieci mogły ocenić rezultaty zaraz po uroczystościach.
Pisałam również o konieczności wymiany wszystkich zabawek.
Niestety zgniły razem z podłogą. Sponsor znalazł się szybko,
firma Trefl też nie zawiodła, przedstawiła najlepszą ofertę i na
przyjęcie dzieci wszystko było gotowe. To tak dla przypomnienia.
Przed rozpoczęciem uroczystości dyrektorka poinformowała
wszystkich przedszkolaków o małej niespodziance. Rodzice wiedzieli,
że chodzi o wyposażenie sali. W końcu pomagali w tym finansowo.
Gdy uroczystość się skończyła, rodzice zostali poproszeni o
udanie się do domu i odebranie dzieci około 13. Wieczorem mieliśmy
gości. Dwójka naszych przedszkolaków przyszła opowiedzieć nam
swoje wrażenia z pierwszego dnia. Spełniły obietnicę, co im się
chwali. Dowiedzieliśmy się jak wyglądało przyjęcie do
przedszkola nowych dzieci. Wydawało mi się, że po zakończeniu
uroczystości rozpoczynających rok szkolny, wszystkie dzieci idą do
swoich sal i to wszystko. Okazało się, że to cały rytuał.
Najpierw przedszkolanka przywitała wszystkich. Najważniejszą
częścią przyjęcia do nowej grupy, był wybór szafki w szatni,
gdzie każdy będzie zostawiał ubrania. Każda szafka ma swój
znaczek i trzeba było wybrać coś dla siebie. Dopiero wtedy można
przejść do sali. Teraz czas na niespodziankę.
Wyposażenie sali. Wszystkie zabawki wymienione. Wśród wszystkich
nowych gier i kart pojawiły się zestawy „Grzybobranie
w Zielonym Gaju” Jest
to gra planszowa z przepiękną kolorową planszą i wieloma
elementami przestrzennymi takimi jak koszyczki na grzyby, pionki i
oczywiście grzyby. Wszyscy chcieli od razu zacząć w grać.
Przedszkolanka obiecała im to na jutro. Dziś oglądali resztę
wyposażenia. Dzieci opowiadały co to za przedmioty, ale co chwila
wracały do grzybków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz