To chyba rekord. Od premiery najnowszej części „Gwiezdnych
wojen”minęło już trochę czasu a jak wszyscy pamiętają
kampania reklamowa filmu pojawiła się dużo wcześniej. Od razu
moda na wszystko co z nim związane ogarnęła ogromną liczbę
dzieci i młodzieży i co najciekawsze trwa do dziś. Jakieś dwa
trzy miesiące. Do tej pory żadna rzecz nie była w kręgu
zainteresowań tak długo. Jak mówiłam, rekord. Jednak jak się
okazuje nic nie zapowiada, że moda na gwiezdne wojny wkrótce się
skończy. Wręcz przeciwnie. Częściej niż do tej pory pojawiają
się nowe rzeczy związane z filmem. Pod tym względem bardzo dobrze
radzi sobie firma Trefl. W sklepie internetowym można kupić
najnowsze dzieła związane z gwiezdnymi wojnami. W trudnej sytuacji
są rodzice. Chcą, żeby ich dzieci „nie zostawały w tyle”
jeśli chodzi o obowiązującą modę ale nie wszystkich stać na
kupowanie rzeczy za kilkaset złotych. Z obecną modą sprawa ma się
trochę inaczej. Nawet mniej zamożni rodzice są w stanie podarować
swoim pociechom na przykład zestaw puzzli „Szturmowiec imperium”
kosztujący około 20 złotych właśnie w sklepie firmy Trefl. To
był tylko przykład. Nie myślcie sobie, że inne zestawy są dużo
droższe, nie. Większość z nich ma podobną cenę. Myślę, że
większość z Was znalazła się w sytuacji gdy dziecko prosiło o
kupienie jakiegoś zestawu a gdy odmówiliście dzieci mówiły, że
wszystkie koleżanki mają to ja też chcę. Ja też nie raz przez to
przechodziłam. Z tym wyjątkiem, że moje wnuki przychodziły do
mnie dopiero jak ich rodzice odmówili. Chyba nie wiele się pomylę
jeśli powiem, że większość dzieci używa tego argumentu w
sprawie wielu zakupów. Dobrze wiemy, że to nie prawda, ale i tak
idziemy do sklepu bo nie chcemy ryzykować. Może się okazać, że
to jednak prawda. W sklepie okazuje się, że nie tylko my tak
myślimy, ale większość mam też. Wychodzi na to, że większość
dzieci dopiero planuje zakup a hasło „wszyscy już mają” tylko
im w tym pomaga.
środa, 30 marca 2016
wtorek, 29 marca 2016
Jak dobrze kupić puzzle
Premiera filmu o gwiezdnych wojnach była jakiś czas temu, ale w
sklepach nadal pojawiają się nowości związane z bohaterami tego
filmu. Bardzo dobrze znana nam firma Trefl i jej sklep internetowy są
tego dobrym przykładem. Zestawy „Puzzle Dobrzy kontra źli- puzzle
4w1” albo „Szturmowiec imperium” to najnowsze dzieło tej
firmy. Oczywiście to nie wszystkie nowości w ich ofercie.
Zapytacie, dlaczego wspominam właśnie te puzzle. Jak wszystkim
wiadomo gwiezdnymi wojnami interesują się prawie wszystkie dzieci.
Co zrobić, taka moda. W swoich kolekcjach chcą mieć wszystko
związane z nimi. Puzzle, gry, zabawki i wszystko inne. Jak się
okazało wyżej wymieniona firma bardzo dobrze umie dopasować ofertę
do obowiązującej akurat mody. Przekonałam się o tym przed
świętami. Moje kochane wnuki też dały się wciągnąć w tą
zmianę zainteresowań i już dawno gwiezdne wojny stały się ich
obsesją. Zresztą nie tylko ich. Nie raz widziałam jak w sklepach z
zabawkami przy regałach z towarami nie związanymi z filmem nie było
nikogo. Tam gdzie królowali bohaterowie filmu nie dało się przejść
tyle było ludzi. Ja też chciałam kupić jakiś zestaw. 3 godziny
szukałam i w końcu dałam sobie spokój. Hałas, przepychanki a
nawet płacz dzieci, którym rodzice nie chcieli kupić jakiejś
rzeczy. Pomyślałam sobie, że lepiej będzie wrócić do domu,
siąść przed komputerem, odwiedzić stronę sklepu firmy Trefl i
tam w spokoju kupię potrzebne zestawy. Miałam rację. Bez zbędnych
nerwów po kilku godzinach znalazłam wszystko co było mi potrzebne.
Kurier przyjechał następnego dnia. To jest szybkość. W innych
sklepach zdarzało się, że musiałam czekać kilka dni zanim moją
przesyłkę dopiero przekazano do wysyłki. Jak to napisali, z powodu
braków w magazynie. Z wszystkich zestawów dzieci były bardzo
zadowolone co mnie bardzo cieszy.
czwartek, 24 marca 2016
Uaktualnić ofertę
Ostatnim razem pisałam o konieczności uaktualniania gier i zabawek
dla wnuków, które nas odwiedzają. Żeby się nie znudziły ciągle
tymi samymi rzeczami jakie przygotowujemy z mężem na ich wizyty.
Wiadomo jakie są dzieci. Gdy tylko zmienią zainteresowania od razu
chcą mieć wszystko związane z aktualnie obowiązującą modą.
Przez jakiś czas w kręgu zainteresowań przy okazji promocji filmy
były rzeczy związane z serią o gwiezdnych wojnach. Koszulki,
czapki, plecaki do szkoły i wiele innych przedmiotów. Wśród nich
były też naklejki z bohaterami. Szafki, biurka a nawet ściany
oblepione były plakatami i naklejkami. Zastanawiałam się co dzieci
zrobią z tym wszystkim gdy przyjdzie moda na coś innego. O ile
plakaty można pozdejmować to z naklejkami już nie będzie tak
łatwo. Nie doceniłam determinacji młodych kolekcjonerów. Ściany
szybko zostały wyczyszczone. Widziałam, że ciężko rozstać się
z kapitanem Solo ale cóż, jak mus to mus. Z meblami też sobie
poradziły. Córka trzy razy kupowała płyn do czyszczenia.
Wyobraźcie sobie. Trzy litrowe butelki. Jeszcze nie widziałam żeby
ktoś tak dokładnie i szybko sprzątał pokój. Szkoda że nie cały.
Moda na plakaty z samochodami zniknęła jeszcze szybciej jak się
pojawiła. Trwało to trzy może cztery tygodnie. Najlepsze jest to,
że wraz z premierą siódmej części gwiezdnych wojem dzieci znów
zainteresowały się tym tematem. Mówiliśmy, że trzeba było
zostawić wszystkie plakaty i naklejki ale nikt nas wtedy nie
słuchał. Inne dzieci odklejają to my też. Niestety my też
daliśmy się wciągnąć w tą wymianę zabawek. Teraz chcąc
nadążyć musieliśmy wybrać się do sklepu i uzupełnić nasze
zapasy gier i puzzli zgodnych z obowiązującymi obecnie
zainteresowaniami dzieci. Temat numer jeden, STAR WARS. Sprzedawca
był przygotowany na premierę filmu i w jego ofercie bez problemu
znaleźliśmy interesujące nas zestawy „Puzzle Dobrzy kontra źli-
puzzle 4w1” i „Kapitan Phasma i szturmowcy- glow in the dark
puzzle” Mam nadzieję, że to dobry wybór.
środa, 23 marca 2016
Żeby nie było nudno
Wielu z Was pomyśli, że piszę w kółko to samo ale jest to sprawa
o której warto pisać. Zgodzi się ze mną większość babć i
dziadków. Chodzi o odwiedziny wnuków. W moim przypadku bardzo lubię
gdy do nas przychodzą. Wtedy w domu od razu robi się weselej. Hałas
i zamieszanie. Tak można określić warunki panujące w domu w
czasie takich odwiedzin. Prawie zawsze można zorganizować czas tak
aby po powrocie do domu nie powiedziały rodzicom, że było nudno i
żeby chciały jeszcze do nas przyjść. Czasem jednak nie jest to
takie proste. Jak wszystkie dzieci tak i nasze wnuki lubią zabawy i
gry. Jednak trzeba pilnować aby nie znudziły się jednymi
zabawkami. Dlatego wraz z mężem co jakiś czas wybieramy się na
zakupy do sklepów z grami i puzzlami. Jak nie trudno się domyślić
staramy się kupować zestawy, jak to się mówi na czasie. I jak się
nie trudno domyślić tym razem nasz wybór padł na serię o
gwiezdnych wojnach. Z obserwacji wiemy, że zainteresowania dzieci,
nie tylko naszych zmieniają się bardzo często i dotyczą rzeczy
związanych właśnie z premierami filmowymi lub grami komputerowymi.
Gwiezdne wojny to obecnie numer jeden nie tylko wśród młodzieży
ale i najmłodszych. Oni mają większe pole do popisu szczególnie
jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju imprezy. Przyjęcia urodzinowe
albo bale. Nie raz nasze wnuki były zapraszane na urodziny gdzie
trzeba było być w przebraniu. Zgadnijcie za kogo przebierały się
prawie wszystkie dzieci. Oczywiście za bohaterów serii. 7 części
więc jest z kogo wybierać. Co do naszych zakupów. Wybór padł na
trzy najnowsze dzieła firmy Trefl „Kapitan Phasma i szturmowcy-
glow in the dark puzzle” i „Szturmowiec imperium” Najbardziej
podobały nam się „Puzzle Dobrzy kontra źli- puzzle 4w1” Nie
raz gdy byliśmy w sklepach dzieci oglądały te ostatnie, więc tym
razem kupiliśmy właśnie te zestawy. Zobaczymy czy będą
zadowolone.
wtorek, 22 marca 2016
To jest dziadek
Kupowanie prezentu dla swoich dzieci albo wnuków to nie jest jakaś
skomplikowana sprawa. Gorzej jest gdy taki prezent trzeba kupić
jakiemuś innemu dziecku. Wtedy dobrze byłoby, gdyby nasze pociechy
o tym nie wiedziały. Jedno pudełko można schować szczególnie
gdy dzieci nie ma w domu. Zawsze znajdzie się jakaś skrytka. Chyba
że chowa dziadek. Pamiętam jak kupowaliśmy prezenty na święta.
Wiadomo że jak się ma piątkę wnuków to i prezentów trzeba kupić
odpowiednią ilość. Wtedy dziadek uparł się, że w tym roku sam
kupuje prezenty. Jak powiedział tak zrobił. Pierwszym jego błędem
było pytanie skierowane do dzieci o ich oczekiwania co do
podarunków. Drugim, że zrobił to prawie miesiąc wcześniej a
trzecim schowanie zakupionych rzeczy pod łóżkiem. Wiadomo jak to
dzieci, jak tylko dowiedziały się co zamierza dziadek zaczęły
poszukiwania. Oczywiście pierwszym miejscem które przeszukały była
skrytka pod łóżkiem. Biedny dziadek wrócił ze sklepu i zobaczył
rozpakowane prezenty i dzieci cieszące się z nowych gier.
Poszukiwania tych konkretnych zestawów „5 sekund – Edycja
specjalna” i „Dobry dinozaur - gra Piotruś” zajęły mu dwa
tygodnie. Wcześniej wszyscy mówiliśmy, że kupowanie prezentów
tak wcześnie i chowanie ich pod łóżkiem to kiepski pomysł.
Dziadek i tak zrobił po swojemu no to teraz ma. Jak się później
okazało nic go to nie nauczyło. Postanowił kupić zestaw puzzli z
bohaterami filmu „Auta” Wybór padł na nowość w ofercie firmy
Trefl „Wyścig do mety” Tym razem schował go na dnie szafy. Gdy
tylko dzieci dowiedziały się, że dziadek kupił już nowe zestawy
od razu zabrały się do szukania. Najlepsze jest to, że sam im o
tym powiedział. I w tym przypadku dzieci okazały się bardzo
dobrymi detektywami i znalazły prezenty. Dziadek oświadczył, że
nie będzie więcej nic kupował. Jak trzeba będzie to da pieniądze
i już nigdy w życiu nic nie schowa. Zobaczymy.
poniedziałek, 21 marca 2016
Wyposażenie przedszkola
Jak to mówią, nie ma to jak mała awantura na rozpoczęcie dnia.
Oczywiście nie każdego. Raz na jakiś czas dla rozładowania
napięcia. Nam przytrafiła się taka sytuacja w związku z zakupem
gier i zabawek do naszego przedszkola. A właśnie. Nie pochwaliłam
się. W tym roku szkolnym zostałam wybrana do rady rodziców. Pomysł
o wyposażeniu sal w nowe rzeczy pojawił się już we wrześniu, ale
nie było ani pieniędzy, ani możliwości zrealizowania go. Na tak
duży zakup musieli wyrazić zgodę wszyscy rodzice. Nasze
przedszkole jak na dzisiejsze czasy jest dość duże. Piętrowy
budynek w którym znajdują się cztery ogromne sale dla każdego
rocznika osobna, ale to nic niezwykłego. Dodatkowo na piętrze jest
sala gimnastyczna a na dole szatnia. Jest jeszcze jedna rzecz, która
wyróżnia nasze przedszkole. Chodzi o sposób opłat. Po wyliczeniu
rodzice na każde dziecko musieliby zapłacić prawie 300 zł
miesięcznie. Powiedzmy sobie szczerze. Nie są to małe pieniądze.
W tej cenie miało być zawarte wszystko. Opieka, posiłki i zajęcia
przez cały czas pobytu dziecka. Również całe wyposażenie sal
miało być kupowane z tych pieniędzy. Dyrektorka w porozumieniu z
radą rodziców zaproponowała, żeby opłata wynosiła 100 zł, ale
w zamian w razie potrzeby kupienia nowych rzeczy koszty poniosą
rodzice. Wszyscy się zgodzili. W sumie nie codziennie robi się
takie zakupy. W połowie marca udało się uzbierać potrzebną kwotę
więc zabraliśmy się za przeglądanie ofert producentów.
Wybraliśmy kilka pozycji, które mogły zainteresować dzieci jednak
po podliczeniu cena znacznie przekraczała nasz budżet. Seria o
gwiezdnych wojnach. Co do tego wszyscy byli zgodni. Co do tytułów
już nie. Każdy chciał coś innego. Jedni zestawy puzzli
„Szturmowiec imperium” inni zestawy „Szturmowiec nano” też
puzzle wiele innych. Kłótnia trwała 3 dni. Sprawę rozwiązała
dyrektorka. W czasie przeglądania ofert zapomnieliśmy o rzeczy
najprostszej. Nasza fabryka zabawek zaoferowała wymianę wszystkich
zabawek dla całego przedszkola nieodpłatnie. 3 dni niepotrzebnej
awantury.
piątek, 18 marca 2016
Cisza i spokój?
Jak każda babcia albo prawie każda bardzo lubię jak odwiedzają
mnie moje wnuki. Na co dzień u nas w domu panuje cisza i spokój,
więc czasem trochę hałasu i zamieszania nie zaszkodzi. Bieganie,
kłótnie, wrzaski to coś niesamowitego. Nigdy bym nie
przypuszczała, że może człowiekowi w moim wieku brakować tych
rzeczy. Zawsze uważałam i pewnie nie tylko ja, że na emeryturze
wreszcie będzie cisza i spokój. Wspomniałam o kłótniach.
Zdarzają się bardzo często jak to między rodzeństwem. Jednak nie
takie jak przy grach i zabawach. Ostatnio cała piątka dostała od
nas zestawy puzzli z serii o gwiezdnych wojnach. Jak pamiętacie
obecne zainteresowania większości znanych mi młodych ludzi krążą
wokół bohaterów z tego filmu. Jak się nie trudno domyślić, przy
okazji premiery w sklepach pojawiają się przeróżne towary
związane z premierą. Gry, puzzle, plakaty i całe mnóstwo innych
gadżetów których wymienianie zajęło by mi cały dzień. Więc i
my postanowiliśmy kupić naszym wnukom coś z tej serii. I tu
pojawił się pewien problem. Premiera filmu odbyła się, jak dobrze
pamiętam w lutym. Od tej pory co jakiś czas na różne okazje
dzieci dostawały kolejne zestawy, więc wybranie czegoś czego
jeszcze nie mają wymagało pomocy ich rodziców. Niestety nie mogli
nam pomóc. Nie było innego wyjścia jak zapytać o to dzieci. Wybór
wszystkich zainteresowanych padł na zestawy puzzli „Szturmowiec
imperium” i „Kapitan Phasma i szturmowcy- glow in the dark
puzzle” Nie przewidzieliśmy jednego. 5 wnuków, 5 pudełek ale dwa
rodzaje puzzli. Kłótnia gotowa. Były dwa rozwiązania. Pierwszym
był zakup brakujących zestawów tak żeby każde dziecko dostało
po jednym pudełku z każdego zestawu. Drugim wyjściem była wymiana
tak aby było 5 pudełek puzzli o tym samym tytule. Myśleliśmy
nawet o czymś nowym. Ciekawą pozycją był zestaw „Puzzle Dobrzy
kontra źli- puzzle 4w1” wtedy każde z dzieci dostałoby nie jeden
a aż 4 obrazki do ułożenia. Z tego rozwiązania zadowoleni byli
wszyscy.
środa, 16 marca 2016
Przy okazji prezentacji
Odkąd mamy nowego dyrektora naszej szkole bardzo często
organizowane są wszelkiego rodzaju odczyty, spotkania tematyczne i
prezentacje. Może to nie zabrzmi zbyt poważnie, ale w kręgu jego
znajomych znajdują się najróżniejsi ludzie zajmujący się
dziedzinami nauki i przemysłu, którzy na wszelkie sposoby pomagają
mu w nazwijmy to, przekazywaniu wiedzy o świecie nauki i techniki w
sposób lekki, łatwy i przyjemny. Od razu nasuwa się taki przykład.
Pamiętacie wycieczkę niespodziankę, którą na początku roku
zorganizował dyrektor? Jak się okazało celem wyjazdu było
pokazanie dzieciom wystawy zabawek i gier od początku wieku do dnia
dzisiejszego. Jak się również okazało właścicielem całej
kolekcji był kolega dyrektora z czasów szkolnych. Nasze spotkanie
organizowane są z różnych okazji. Bardzo często są to premiery
filmowe. Wygląda to mniej więcej tak. Wszyscy chętni idą do kina
na dany film a na spotkaniach dyskutują na temat fabuły, aktorów i
wszystkiego związanego z premierą. Bardzo często przy tej okazji
prezentowane są gry i zabawki związane z bohaterami. Właśnie
taka sytuacja miała miejsce podczas premiery filmu o gwiezdnych
wojnach. Tym razem były to puzzle „Szturmowiec Imperium” i
„Kapitan Phasma i szturmowcy- glow in the dark puzzle”
Prezentację, jak nie trudno się domyślić prowadził
przedstawiciel producenta a jednocześnie dobry kolega dyrektora.
Żeby nikt nie pomyślał, że jest to forma wymuszania zakupu
prezentowanych towarów. Po pierwszym spotkaniu rodzice mieli
zastrzeżenia co do celu tych spotkań. Właśnie z takiego założenia
wychodzili. Od razu było zapowiedziane, że jest to tylko forma
prezentacji i nie ma możliwości zakupu i jest to tylko reklama
firmy. Na prezentacji prowadzący włączał się w dyskusję i
wszystko kończyło się na grach i zabawkach. Na koniec, za
pozwoleniem rodziców został podany adres sklepu internetowego a dla
zainteresowanych broszurka reklamowa inaczej mówiąc cennik. Z
takiego rozwiązanie zadowoleni byli wszyscy. Żeby rozwiać
wątpliwości, wszystkie spotkania odbywały się w soboty. Więc
żadne dziecko nie opuściło ani jednego dnia szkoły. Przynajmniej
z tego powodu.
wtorek, 15 marca 2016
Nasza rozrywka
Nikt nie zaprzeczy jeśli powiem, że czasy się zmieniają.
Szczególnie jeśli chodzi o czas wolny od szkoły na przykład.
Większość z Was wie, że pochodzę z małej wioski w górach. Za
czasów mojej młodości szkół nie było w każdej miejscowości.
Tam gdzie ja mieszkałam i pewnie nie tylko tam była jedna duża
szkoła do której chodziły dzieci z kilku okolicznych wsi. 3 klasy
z każdego rocznika. Wyobrażacie sobie 1500 osób w jednym miejscu?
W tym roku u nas w szkole jest około 300 dzieci a na przerwach jest
taki hałas, że nie słychać własnych myśli. Kiedy my byliśmy
młodzi nasza rozrywka polegała głównie na pomocy w gospodarstwie.
Możecie się śmiać, ale moim ulubionym zajęciem, jeśli chodzi o
taką pomoc, było pasienie krowy. Wielu z Was wie jaki jest wtedy
spokój. Krowa uwiązana, świecące słońce. Zawsze można było
zająć się czymś innym. Ja lubiłam czytać książki albo jak
zebrało się nas więcej grać w piłkę. Można powiedzieć, to
były czasy. Wiele z dzisiejszych dzieci szczególnie z miast krowę
widziało tylko na filmach czy zdjęciach. Nawet na wsiach ciężko
już o taki widok. Młodzi wolą pójść do sklepu i kupić
wszystko. Dziś rozrywka wygląda inaczej. Telewizja, komputery. Na
przykładzie moich wnuków mogę powiedzieć, że czytanie książek
uważają za jakąś karę. Na szczęście są takie firmy jak Trefl.
Za pomocą gier i puzzli uczą dzieci i młodzież tego czego za
wszelką cenę unikają w szkole. Gra „5 sekund – Edycja
specjalna” jest tego najlepszym przykładem. Uczy koncentracji,
myślenia i refleksu. Najnowsze dzieło firmy puzzle „Wyścig do
mety” z bohaterami filmu „Auta 2” świetnie ćwiczą
cierpliwość. Można wymieniać w nieskończoność, ale ponieważ
te pozycje są najnowsze w ofercie wspomniałam tylko o nich. To
dobrze, że są takie gry i puzzle no i oczywiście firmy, które
zajmują się ich produkcją. Nauka przez zabawę.
poniedziałek, 14 marca 2016
8 marca
W
naszej miejscowości słowo zaskoczenie nabrało całkiem innego
znaczenia odkąd w szkole pojawił się nowy dyrektor. Do tej pory
idąc na jakąś imprezę organizowaną przez sołtysa można było
spodziewać się czegoś ciekawego, ale teraz gdy w organizację
włączył się również on każde święto to wielka niewiadoma.
Każdy idzie na taką uroczystość z ciekawością i zdenerwowaniem
jednocześnie. Do tej pory szczegółowy program imprezy wywieszany
był na tablicy ogłoszeń i od początku wszyscy wiedzieli co i
kiedy będzie organizowane. Tym razem obaj panowie przeszli samych
siebie. Jedyne co było wiadomy to to, że wszystkie kobiety są
zaproszone na obchody ich święta. Oczywiście program był
wywieszony jak zawsze, ale tym razem był tak napisany, że nikt
oprócz wtajemniczonych w przygotowania nie wiedział o co chodzi.
Tym razem rozszerzono, że się tak wyrażę kategorię wiekową
zaproszonych. Pierwsza dziwna sprawa. Do tej pory była to kategoria
18+ tym razem było to 14+. Od razu rozeszły się plotki o powodach
tego rozszerzenia, ale nie będę ich tu przekazywać bo w mojej
ocenie poważnym ludziom to nie przystoi. Wstyd co ludzie mogą
wymyślić. 8 marca wszystko się wyjaśniło. Od pewnego czasu
nauczyciele przeprowadzali anonimowe ankiety dotyczące zainteresowań
młodzieży. Chodziło głównie o rozrywkę. Puzzle, gry planszowe i
takie tam. Jak można się było spodziewać wszystko co miało
związek z gwiezdnymi wojnami było wymieniane na pierwszych
miejscach. Jednak nic nie mogło się równać z najnowszą grą
firmy Trefl „5 sekund - Edycja specjalna” Ciekawostką był fakt,
że puzzle „Kapitan Phasma i szturmowcy- glow in the dark puzzle”
też nie raz były zaznaczane jako ciekawa propozycja choć wielu
uczniów nie wiedziało co to takiego. Sami tak przyznali. Zapytacie,
po co o tym wspominam. Jak się okazało, na imprezie z okazji dnia
kobiet wszystkie panie zostały obdarowane różami a zaproszone
gimnazjalistki oprócz kwiatów, z okazji swojego święta otrzymały
z najlepszymi życzeniami zestawy puzzli i gier planszowych. Po to
była ankieta.
czwartek, 10 marca 2016
Prezentacja
No właśnie. Kupowanie prezentów. Jak pamiętacie zaczęłam
doradzać koleżankom co kupić wnukom na różne okazje. Niestety
moje wnuki zostały zaproszone na to przyjęcie więc poprosiły mnie
abym kupiła jakieś prezenty dla ich koleżanki bo jak to określiły,
zawsze wiem co się spodoba. I jak zapewne pamiętacie udałam się z
koleżanką na zakupy do naszego sklepu. Wybór jednego prezentu dla
swojej wnuczki to jedno ale kupić coś ciekawego aby to moje wnuki
dały komuś w prezencie to zupełnie inna sprawa. Po pierwsze musi
się spodobać komuś, kogo prawie w ogóle nie znam. Po drugie musi
to być coś co nie wyda się dziwne, śmieszne albo coś gorszego.
Po prostu żeby podarowanie takiej rzeczy nie było jak to mówią
młodzi obciachem. Koleżanka swój prezent kupiła prawie od razu.
Ja miałam zostać w sklepie i wybrać coś sama. Właściciel sklepu
zrobił coś, czego nigdy bym się po nim nie spodziewała. Oglądałam
już różne reklamy w telewizji czy na plakatach ale takiej kampanii
jaką zaprezentował mi sprzedawca nie powstydziłyby się nawet
najlepsze agencje reklamowe. Przynajmniej w mojej ocenie. Była to
prezentacja dwóch najnowszych produktów firmy Trefl „Portrety
puzzle 4w1” i „Dobry dinozaur – gra Piotruś” Tej drugiej
pozycji nikomu przedstawiać nie trzeba jednak warto trochę o niej
powiedzieć. Zasady gry nie zmieniły się od początku jej
powstania. Tym razem na kartach zostali umieszczeni bohaterowie
najpopularniejszych bajek, kreskówek, komiksów i filmów. Cytat ze
strony producenta myślę, że trafny. Z kolei pierwszy zestaw to
cztery układanki zawierające portrety bohaterów z filmu
„Zwierzogród” który miał premierę w lutym. Każdy
obrazek ma inną liczbę elementów więc dzieci w każdej kategorii
wiekowej będą zadowolone. Mnie taka forma prezentacji produktu
przekonała. Myślę, że prezenty spodobają się
solenizantce.
środa, 9 marca 2016
Doradca do spraw kupowania prezentów
Możecie wierzyć albo nie. Wasz wybór. Ostatnio zostałam doradcą
do spraw kupowania prezentów. Wiem, że brzmi trochę sztywno, ale
wcale tak nie jest. Już wyjaśniam. Jak wszyscy pamiętają w naszej
rodzinie jest pięcioro wnuków. Przez wszystkie lata tylko raz
kupiony przeze mnie prezent nie spodobał się obdarowanemu a raczej
obdarowanej. Tak, chodzi o Agnieszkę. Poza tym jednym przypadkiem
udaje mi się trafić w aktualne zainteresowania dzieci. Jakiś czas
temu zadzwoniła do mnie koleżanka z pytaniem co może kupić swojej
wnuczce Oli bo zbliżają się jej urodziny a zupełnie nie ma
pomysłu. Poradziłam jej, żeby zorientowała się w
zainteresowaniach i wtedy na pewno coś wymyśli. To była moja
pierwsza porada jak się później okazało bardzo dobra. Owa
koleżanka znalazła się w sytuacji podobnej do mojej z Agnieszką z
tą różnicą, że ona usłyszała chyba jeszcze bardziej przykre
słowa: Babcia Agnieszki zawsze wie co kupić. Chyba dlatego
zadzwoniła do mnie. Moja rada była dobra jednak wykorzystanie jej
to już inna sprawa. Ponieważ zbliżają się urodziny Oli i moje
wnuczki zostały zaproszone na przyjęcie postanowiłyśmy razem
wybrać się do naszego „cudownego” sklepu, który jak głosi
napis na szybie ma wszystko. Wiadomo, że obecnie w kręgu
zainteresowań prawie wszystkich młodych ludzi są filmy i gry
komputerowe. Ostatnią z wielkich premier było wejście do kin
siódmej części sagi o gwiezdnych wojnach. Nie wiem jak, ale
sprzedawca od razu wiedział co nam zaproponować. Najnowsze dzieło
firmy Trefl „Puzzle Dobrzy
kontra źli- puzzle 4w1” z serii o gwiezdnych wojnach. Oznaczenie
na pudełku „dla chłopców” na początku trochę nas
odstraszyło, ale z doświadczenia wiem, że w dzisiejszych
czasach to nie ma za dużego znaczenia. Natomiast najnowsza odsłona
gry „5 sekund – Edycja specjalna” to był strzał w dziesiątkę.
Jeden prezent już był. Teraz czas na mój. Nie było łatwo, ale o
tym następnym razem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)