poniedziałek, 4 września 2017

Rozpoczęcie roku szkolnego

 Stało się. Nadszedł wielki dzień. Rozpoczęcie roku szkolnego. Wielu uczniów uzna to za herezję, ale siedząc przed ekranem komputera mogę sobie na nią pozwolić. Gdy przedstawiłam swoją opinię moim wnuczkom, Ania i Agnieszka prawie się na mnie obraziły. Jednak wśród piątki naszych pociech, dwójka najmłodszych nie mogła się doczekać, kiedy pierwszy raz po wakacjach pójdą do przedszkola. Wszyscy mieli zobaczyć nową salę gimnastyczną. Ale od początku. Nasza miejscowość leży na trasie pielgrzymek na Jasną Górę. Każdego roku, w połowie sierpnia gościmy pielgrzymów podążających do Częstochowy. Jako dobrzy gospodarze, oferujemy uczestnikom posiłek i w razie potrzeby nocleg. Miejsca jest bardzo dużo. Szkoła, basen, hotel i ewentualnie prywatne domy. Trzeba było szybko znaleźć dodatkowe miejsca. Wybór padł na salę gimnastyczną w przedszkolu. Duża, niedawno remontowana idealnie nadawała się do tego celu. Wszyscy byli zadowoleni. Może to zbieg okoliczności, ale gdy pielgrzymi nas opuścili, dyrektorka zauważyła, że podłoga w sali gimnastycznej zaczyna gnić. Niestety podczas malowania sali obok, wszystkie zabawki spakowano do pudeł i postawiono niedaleko pechowego miejsca. Gnijąca podłoga to nic przyjemnego ani dla oka, ani dla nosa. Po obejrzeniu i obwąchaniu pudeł z zabawkami uznano, że je też trzeba wymienić. Rodzice widzieli efekty remontu trzy dni temu, a dzieci dopiero dziś. Z wymianą parkietu nie było problemu. Gorzej z zabawkami. Puzzle, karty i inne gry. Wszystko trzeba było kupić nowe. Sponsor się znalazł. Pozostało wybrać z wielu ofert. Najciekawszą z nich przedstawiła firma Trefl. A to niespodzianka. Jak wiecie, większość zabawek znajdujących się w naszym przedszkolu jest właśnie tej firmy. Rodzice również dołożyli swoją cegiełkę. Zestawy „Arka Noego” czy „Moje pierwsze rymowanki” były ich wkładem w wyposażenie sali. Oczywiście było tego więcej, ale te dwa spodobały mi się najbardziej. Nasze wnuczki mają takie same w domu i bardzo im się podobają. Gdy wrócą z przedszkola, na pewno będą opowiadały swoje wrażenia. Nie wiem czemu, ale bardzo lubię te ich opowieści.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz