Jako że zbliża się
połowa wakacji niektórzy wracają a niektórzy wyjeżdżają na
urlopy czy wczasy. Moja rodzina takie wyjazdy ma już za sobą. Może
to i dobrze. Nasze wczasy planowaliśmy jak każdego roku, od paru
miesięcy. Każdy miał inny pomysł ale w miarę upływu czasu było
ich coraz mniej aż w końcu wszyscy zgodzili się, że w tym roku
jedziemy nad morze. Też mi niespodzianka. Od kilku lat tam jeździmy
i mimo że na początku wszyscy zgodnie ogłaszają, że czas na
zmianę miejsca to i tak nic z tego. Morze i koniec. Jak to w naszej
rodzinie bywa, a właściwie to chyba tradycja, już na początku
zaczęła się kłótnia bo każdy chciał jechać czym innym.
Ponieważ jechać miało 9 osób ( trójka dzieci i trójka
dorosłych) nawet był pomysł wynajęcia busa. Głupota prawda? Były
też samochody, pociąg i autobus. Jedynym oczywistym rozwiązaniem
był pociąg, ale bez kłótni nie mogło się obyć. No i
pojechaliśmy. Po dotarciu na miejsce nadszedł czas na
zakwaterowanie. Znowu spór o rozdzielenie miejsc w trzy osobowych
pokojach i znowu jedyne rozsądne wyjście. 1 dorosły i 2 dzieci w
jednym pokoju. Ja miałam mieszkać z najspokojniejszą dwójką.
Początkowo dni w skrócie wyglądały tak samo: śniadanie, plaża,
obiad, plaża, kolacja i spać. W połowie drugiego tygodnia zaczął
padać deszcz. Na szczęście hotel był duży i oprócz pokoi była
jeszcze restauracja, sala gimnastyczna, świetlica z ogromnym
telewizorem. „Moje” dwie wnuczki prawie cały wolny czas spędzały
na świetlicy. Na początku myślałam że będą tylko oglądać
telewizję. Któregoś dnia poszłam sprawdzić. Tak z ciekawości.
Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłam jak moje kochane wnuczki
od jakichś czterech godzin, bo tyle ich nie było, siedzą przy
wielkim stole na którym był złożony model zamku z serii „Craft
Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy” a obok ich ulubione puzzle
„Przyjaciele z Krainy Lodu” Powiedziały mi, że to te same,
które kupiłam jeszcze przed wakacjami. Przed powrotem do domu już
nie było żadnych kłótni bo w sumie każdy cieszył się z
powrotu. Mnie osobiście morze już się trochę znudziło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz