Przyjęcia,
przyjęcia i jeszcze raz przyjęcia. Szczególnie jak w klasie jest
dużo dzieci i większość mieszka w domach prywatnych. Chociaż
dzieci z bloków nie są w tyle jeśli chodzi o organizowanie takich
imprez. Koleżanka się wyprowadza - przyjęcie, wraca z innego
miasta – przyjęcie. Urodziny – przyjęcie i tak dalej. Każda
okazja jest dobra. Na początku wakacje córka mojej koleżanki
zaprosiła wszystkich na, jak to napisała na zaproszeniach,
przyjęcie inne niż wszystkie. Mnie i kilka innych mam poprosiła o
zadbanie o bezpieczeństwo dzieci. Wszyscy zastanawiali się co
wymyśliła organizatorka. Na przyjęciu stawiliśmy się o
wyznaczonej porze. Na początku nic nie zapowiadało jakichś
niezwykłych wydarzeń. Typowe przyjęcie dla dzieci. Jedzenie,
napoje, gry i zabawy. Ponieważ ogród był dość duży zabawa w
chowanego trwała dość długo i nie obyło się bez kłótni.
Głównie chodziło o sposoby szukania i czy ktoś oszukuje czy nie.
Kilka razy trzeba było dzieci rozdzielać. Tak minęła pierwsza
część przyjęcia. W pewnym momencie zaczął padać deszcz. Pani
Basia (organizatorka przyjęcia) powiedziała, że skoro zaczyna
padać to dalsza część odbędzie się w domu i tam czeka
zapowiadana niespodzianka. Ciekawe skąd wiedziała o deszczu. Na
wielkim stole dla każdego były przygotowane ogromne lody. Ale nie
to był gwóźdź programu. Pokój był przedzielony zasłoną i to
za nią były najciekawsze rzeczy. Wtedy dopiero dowiedzieliśmy się
co było tematem przyjęcia. Na środek wyszła pani Basia i
wyjaśniła wszystko. Ponieważ z ostatnich kilku przyjęć
dowiedziała się, że dzieci bardzo lubią układać puzzle to
zaprosiła znajomego sprzedawcę ze sklepu z zabawkami. Miał
opowiedzieć o różnych rodzajach, sposobach produkcji i całej
reszcie. Nawet na studiach nie słyszałam takiego wykładu. Dzieci
słuchały jak zaczarowane. Dwie godziny bez słowa. Potem mogły
zadawać pytania. Głównie pytały o pomysły. Skąd są i kto je
wymyśla. Na końcu przyjęcia wszystkich czekała jeszcze jedna
niespodzianka. Każdy dostał wielkie pudełko puzzli. Dziewczynki
„Barbie i jej super przyjaciele” i „Barbie - super księżniczka”
a chłopcy świecące w ciemności „Avengers (Puzzle Magic Decor)”
Chyba wszyscy byli zadowoleni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz