Początek nowego roku zawsze jest najgorszy. Przypomina człowiekowi,
że wszystkie okazje do kupowania prezentów zaczynają się od
początku. Nie żebym była jakąś sknerą i żal mi pieniędzy.
Chodziło mi o to, że trzeba znów myśleć o kupowaniu prezentów.
Zawsze miałam dobre nastawienie do wszelkiego rodzaju urodzin,
imienin, rocznic i innych takich okazji ale po sytuacji z Agnieszką
jakoś to moje nastawienie trochę się zmieniło. Jak pamiętacie
długo zajęło mi znalezienie prezentów na jej urodziny. W końcu
mi się udało. Niestety nie trafiłam w aktualne zainteresowania
dziewczynki. Agnieszka na pierwszym miejscu zawsze stawiała serię o
krainie lodu. W swoich zbiorach miała już wszystkie zestawy a na
rynku nie pojawiało się nic nowego. Postanowiłam zapytać jej
koleżanek co można by jej kupić, ale nie dowiedziałam się
niczego o czym bym już nie wiedziała. Pamiętam jakby to było
wczoraj. Gdy dałam Agnieszce swój prezent widziałam po jej twarzy,
że nie za bardzo jej się podoba ale nic nie powiedziała. Po kilku
dniach zdobyła się na odwagę i powiedziała mi o tym. Widać było,
że jest jej bardzo głupio o tym mówić. Nie chciała żeby mi było
przykro i żebym następnym razem zapytała co chce dostać. Tak
powiedziała. Jednak trochę było. Od tamtej pory moje nastawienie
się zmieniło. Ale dość tych tłumaczeń. Wróćmy do najbliższych
wydarzeń. Pierwsza na liście urodzinowej jest Ania. Swoje święto
obchodzi pod koniec lutego. Trzeba zabrać się za szukanie prezentu.
Musi być taki, aby spodobał się solenizantce. Najlepszym sposobem
byłoby zebrać pieniądze od wszystkich i kupić jeden wspólny
prezent. Nic z tego. Ostatnio w kręgu jej zainteresowań była
seria „science4you” Myślę, że zestaw „Moje pierwsze Spa”
firmy Trefl będzie jej się podobał. Jednak zaczekam jeszcze do
ostatniej chwili aby nie było powtórki jak w przypadku Agnieszki.
Oczywiście podzielę się z Wami wrażeniami z tej uroczystości i
jaka była reakcja Ani gdy otrzyma mój prezent.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz