Jeszcze niedawno wszyscy cieszyli się z rozpoczęcia wakacji, a już
tylko tydzień pozostał do rozpoczęcia roku szkolnego. Od kilku dni
w telewizji jest bardzo dużo reklam zaczynających się od słów:
Już niedługo rozpoczyna się rok szkolny. Niestety to prawda. Z
całą piątką dzieci wybraliśmy się na zakupy. Mieliśmy kupić
wszystko aby faktycznie być dobrzy przygotowanym do roku szkolnego.
Sami wiecie jak to jest. Książki, zeszyty, plecaki, ubrania i masę
innych rzeczy których wymienienie zajęłoby kilka godzin a i tak o
połowie z nich nikt by nawet nie pomyślał. Zaopatrzeni w
odpowiednią, według nas, ilość gotówki wybraliśmy się na
zakupy. Ale tym razem było trochę inaczej. Zamiast iść do
pierwszego sklepu kupienie wszystkiego najpierw czekała nas
wycieczka po wszystkich sklepach w celu „zbadania rynku” Jeden
głupi plecak może być w dwudziestu wzorach. Zaczęliśmy od zakupu
tej właśnie rzeczy. Było gorzej niż myślałam. Jak wzór się
podobał to kształt nie. Ilość kieszeni za mała, paski za
szerokie lub za wąskie. Chyba łatwiej jest kobiecie kupić buty co
z doświadczenia wiem, nie jest proste. Wreszcie się udało.
Jedenaście sklepów i sześć godzin chodzenia. Na kupno wszystkich
innych rzeczy nie starczyło już czasu. Na drugi dzień zaczęliśmy
wycieczkę od nowa. Tym razem poszło dużo szybciej. Rodzaje książek
i zeszytów były określone przez nauczycieli, więc wybór nie był
duży. Tylko wzór okładek zeszytów. Wpadliśmy na pomysł, że
skoro w centrum handlowym można kupić również zabawki,
postanowiliśmy złożyć zamówienie na zestawy „Foto puzzle – z
twojego zdjęcia” firmy Trefl. Podczas wyjazdów zrobiliśmy setki
zdjęć, więc było z czego wybierać. Zamówiliśmy sześć
zestawów puzzli. Dla każdego dziecka po jednym i największy ze
zdjęciem całej rodziny. Ten po ułożeniu zostanie oprawiony i
powieszony nad telewizorem. W sumie zakupy się udały. Wszystkie
nasze wnuki są przygotowane do pójścia do szkoły. Mam tylko
nadzieję, że w przyszłym roku nie trzeba będzie kupować nowych
plecaków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz