Jutro najważniejszy dzień w życiu córki naszej sąsiadki. Chyba
każda przyszła panna młoda ma jakieś wyobrażenia co do swojego
idealnego ślubu. Niektóre marzenia nie są całkiem realne, ale
nasza Justynka nie ma aż takich wymagań. Ustrojony kościół,
długa biała suknia i mnóstwo gości, którzy po weselu nie będą
pamiętali tylko tego co się nie udało. Ale przede wszystkim marzy
o długim i szczęśliwym życiu u boku swojego męża. Małe
wymagania. Prawda? Przygotowania trwają od 2 miesięcy. Termin
ślubu, wynajęcie sali, opłacenie orkiestry to tylko najważniejsze
rzeczy. Chyba najgorszą sprawą podczas każdego wesela jest
ustalenie listy dań. Nie raz byłam w tej sytuacji. Oczywiście
można iść do jednej z firm organizujących przyjęcia weselne.
Wchodzi się do biura jak do sklepu, przeglądamy katalogi z
ofertami. Hasło „Poproszę przyjęcie weselne” kasa na stół i
to wszystko czym musimy się zająć. Jednak para młoda od razu
zrezygnowała z tego pomysłu. Woleli wszystko zorganizować sami.
Sami, tak się tylko mówi. Strojenie kościoła i sali, pieczenie
ciast i gotowanie, obsługa. Kilkadziesiąt osób. Chcieli wesele w
dawnym stylu. Orkiestra zamiast didżeja, dania gotowane na miejscu
zamiast kateringu. Czyli było co robić. Największe awantury
wybuchały wśród osób odpowiedzialnych właśnie za listę dań.
Każda z pięciu osób miała inny plan. Na początku kłócili się
nawet o kolejność podawania. W akcję wkroczył pan młody.
Przyniósł gotową listę. Nikt się nie sprzeciwił. Na
zaproszeniach oprócz zwyczajowych informacji było życzenie, aby do
prezentu dołączyć jakąś grę, puzzle lub maskotkę. Wspominałam
o remoncie przedszkola. Postanowili, że wszystkie zabawki przekażą
właśnie tam. Od siebie obiecali zestawy „Vtech – tablet
przedszkolaka” Ponieważ większość nie bardzo wiedziała co
kupić, mama pana młodego przygotowała listę. Przy okazji to ona
jest dyrektorką przedszkola. Nie wiadomo dlaczego na liście
znalazły się tylko produkty firmy Trefl. Pytana o to odpowiedziała,
że chce dla dzieci to co najlepsze i nie może to być inna firma.
Jak mówiłam, uroczystości są jutro. Zobaczymy jak będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz