poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Wyprawka do szkoły

 Witajcie po dłuższej przerwie. Nie zagłębiając się w szczegóły, musiałam na trochę wyjechać. Ale do rzeczy. Jak to mówią, reklama jest dźwignią handlu. Większość to tylko słowa, ale trafiają się takie, które ukazują prawdę. Z doświadczenia wiem, że jest ich bardzo mało, ale jednak. Co zrobić, takie czasy i trzeba się przyzwyczaić. Na ogół nie wierzę reklamom, jednak czasem trzeba coś kupić, nie dlatego, że jest to wychwalane w reklamach, ale po prostu jest potrzebne. Każda okazja jest dobra, żeby układać reklamy. Obecnie taką okazją jest zbliżający się rok szkolny. Wszędzie można zobaczyć i usłyszeć oferty przyborów szkolnych. Każdy sklep próbuje prześcignąć konkurencję. Plecaki, kredki, piórniki i wiele, wiele innych przedmiotów trzeba kupić. Reklama może pomóc, ale nie może być jedynym źródłem informacji. Najlepiej iść do sklepu i samemu dokonać wyboru, a jeszcze lepiej aby takiego wyboru dokonali sami zainteresowani. W końcu to dzieci będą używać tych wszystkich przyborów. Jednak, jak wszyscy wiemy, zabranie dzieci na zakupy, szczególnie do dużych sklepów, prawie zawsze kończy się w dziale z zabawkami. W naszej rodzinie to na mnie spadł obowiązek przygotowania wyprawek dla wnucząt. Postanowiłam, że najpierw sama udam się do sklepu, aby zapoznać się z ofertą, a dopiero później zabiorę dzieci. W sklepie byłam świadkiem ciekawej sytuacji. Chodząc między regałami zauważyłam kilkoro dzieci, które za wszelką cenę ciągnęły chyba rodziców w jedno miejsce. Nie trudno się domyślić, że chodzi o dział z zabawkami. Przez głośniki przez cały czas słychać było ofertę właśnie z tego działu. Puzzle, karty a nawet stare, dobre warcaby. Głos namawiał do zakupów. Po godzinie słuchania tego samego też udałam się na wyżej wymieniony dział. Chyba wszystkie dzieci jakie były w sklepie, krążyły między regałami. Po kilku godzinach wróciłam do domu. Kupiłam kilka rzeczy. Po plecaki, piórniki czy ubrania trzeba zabrać dzieci. W tym przypadku to one muszą wybrać. Oczywiście dział z zabawkami też odwiedzimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz