Drugi dzień
świętowania. Po konkurencjach sportowych nadszedł czas na imprezę
kulturalną. Zamiast gier towarzyskich dla dzieci zaplanowano występy
zespołów muzycznych i oczywiście konkurs talentów, który cieszył
się największym zainteresowaniem. Prawie każdy chciał wziąć w
nim udział dlatego w ostatniej chwili zmieniono program.
Organizatorzy ogłosili, że skoro jest tylu chętnych całe
popołudnie zostanie przeznaczone na konkurs. Takich braw jeszcze nie
słyszałam. Jak można się było spodziewać wszyscy ze
zniecierpliwieniem czekali na rozpoczęcie. Całe przedpołudnie
upłynęło bez żadnych większych zakłóceń i emocji. Nadszedł
czas obiadu. Tak szybko jeszcze nikt nie jadł jak dzieci. Widać
było, że wszyscy nie mogli się już doczekać tego konkursu.
Wreszcie jeden z organizatorów ogłosił rozpoczęcie. Przez prawie
godzinę sporządzano listę uczestników. Każdy chciał być
pierwszy, ale niestety tak się nie da. W końcu wszyscy zgodzili się
na to, że kolejność alfabetyczna będzie najbardziej sprawiedliwym
rozwiązaniem. Organizatorzy dali wszystkim dwie godziny na
przygotowanie a w tym czasie zorganizowano degustację wypieków
oczywiście przygotowanych przez dzieci. Był to jeden z punktów
programu. Nie tak duży jak konkurs talentów ale jednak. Był to
bardzo dobry pomysł ponieważ nawet w trakcie trwania konkursu
namioty ze słodkościami też cieszyły się sporym
zainteresowaniem. Po ponad dwóch godzinach zaczęły się występy
młodych wykonawców. Na początku zastanawiano się czy, tak jak
zawody sportowe, nie podzielić całego konkursu na kategorie
wiekowe. Sędziowie ustalili dwie. Jedna dla szkoły podstawowej
druga dla gimnazjum. Taki podział spodobał się wszystkim.
Organizatorzy chyba przewidzieli taką sytuację bo nagrody jakie
przygotowali to nie były zabawki czy gry planszowe ale ogromne
puchary. Występy były przewidziane tak by każde dziecko miało
taką samą ilość czasu. Niestety każdy plan ma dziury. Ten nie
przewidział bisów. Niektóre występy trwały dłużej niż inne.
Na szczęście, chociaż też nie wiadomo dlaczego, każdy był na to
przygotowany. Występy były różne. Nawet trafił się iluzjonista,
którego widownia nie wypuściła ze sceny przez ponad pół godziny
i w kategorii gimnazjum to on zdobył największy puchar. W kategorii
szkoły podstawowej zwyciężyła grupa taneczna z naszej szkoły.
Puchar będzie stał obok innych nagród. Ten dzień też można
zaliczyć do udanych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz