piątek, 19 czerwca 2015

Największa impreza

Witajcie. Nadszedł ostatni dzień świętowania. Jak część z Was na pewno zauważyła żadna z imprez nie przebiegała tak jak zaplanowano. Każdego dnia wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Jednak organizatorzy stanęli na wysokości zadania i znakomicie poradzili sobie z nawet największymi niespodziankami. Końcowa impreza miała być największa. Pierwszym punktem, jak każdego dnia, miało być wystąpienie wójta. Tym razem punktualnie o 9 rano przemówienie wygłosił osobiście a nie jak do tej pory jakiś zastępca. Na początku mowy wyjaśniona została ta kwestia. Plakaty zostały wydrukowane kilka miesięcy wcześniej. W trakcie przygotowań ustalano co, kto i kiedy będzie mówił a że przez cały czas pojawiały się nowe pomysły to końcowy efekt trochę różnił się od tego na plakacie. Jak tak teraz porównać przebieg imprez z podanym na plakatach to nic się nie zgadzało. Ale wróćmy do tematu. Wójt na początku delikatnie przepraszał za zamieszanie, ale potem wyjaśnił, że to było zamierzone bo przy takiej okazji jakieś niespodzianki być muszą. Właśnie, okazja. Jak już pisałam tak hucznie świętowano prawie dwukrotne pobicie rekordu liczby narodzin od ponad 10 lat. Czyli jest co świętować. Po przemówieniu okazało się że cała uroczystość będzie połączeniem dotychczasowych trzech poza konkursem talentów. Wiadomo dlaczego. Cała reszta czyli gry towarzyskie, zawody sportowe i zabawy dla najmłodszych zostały uwzględnione. Zgadnijcie co odpowiedziały dzieci zapytane w co chcą się bawić. Tak jest. Wszystkie zaczęły wołać: STARY NIEDŹWIEDŹ, STARY NIEDŹWIEDŹ. Organizatorzy to przewidzieli, na scenę wyszedł zespół muzyczny i zabawa się rozpoczęła. Dla starszych zorganizowano zawody sportowe, ale nie wiedzieć czemu tym razem nagrodami nie były puchary tylko zabawki, książki i gry planszowe. Moim skromnym zdaniem takie nagrody mogły być pierwszego dnia a na największej imprezie puchary. Ktoś jednak uważał inaczej. Całe cztery dni świętowania zakończyły się koncertem bardzo znanej gwiazdy, której nazwiska nie podam bo byłaby to reklama. W każdym razie wójt się postarał to trzeba mu przyznać. Całość trwała podobno do 3 rano, ale do końca „wytrzymali” tylko najwięksi wielbiciele owej gwiazdy. Szacunek dla organizatorów całych czterech dni.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz