poniedziałek, 25 stycznia 2016

Za kogo się przebrać

 Witajcie. Jak zapewne pamiętacie w miniony wtorek musieliśmy pójść z Agnieszką do lekarza. Grypa i tydzień leżenia w domu. Dlaczego o tym wspominam. W naszym województwie ferie zimowe trwają już od tygodnia. Na całe czternaście dni przewidziane są jakieś zajęcia w domu kultury. Na zakończenie odbędzie się wielki bal karnawałowy na który dzieci same przygotują sobie kostiumy. Zapowiedziane zostało, że nie wolno przyjść w strojach kupionych w sklepie bo tylko robione własnoręcznie wezmą udział w konkursie na najlepsze przebranie. Już od samego początku wszystkie dzieci wymyślają za kogo mogłyby się przebrać. Niestety nie jest to takie proste. Jeden jest za brzydki, drugi zbyt popularny i jeszcze tysiąc powodów przeciwko każdemu pomysłowi. W końcu przewodniczący jurorów ogłosił, że po naradzie pozwoli aby dzieci mogły poprosić rodziców o POMOC w wykonaniu kostiumów. Wszystko ze względu na wiek dzieci, żeby wszyscy mieli równe szanse w konkursie. Wiadomo, że im starsze dzieci tym lepsze wykonanie przebrania. Agnieszka miała cały tydzień na przemyślenie i w końcu po naradzie z Anią wymyśliły kostiumy dla siebie. Pamiętacie ulubioną serię puzzli dziewczynek? Kraina lodu. Na szafce stał zestaw „Craft Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy” jak myślicie za kogo postanowiły się przebrać. Na bal pójdą jako dwie siostry – księżniczki. Szukały jeszcze jednej osoby do przebrania bałwanka Olafa, ale nikt się nie odważył. Chłopcy mieli trochę trudniejsze zadanie. Pierwszym pomysłem była seria modeli stadionów firmy Trefl, ale przebranie się za piłkarza wszyscy uznali za zbyt oczywiste więc od razu zrezygnowali. Następnym obiektem zainteresowań były Gwiezdne wojny, ale i to było zbyt oczywiste. W końcu przyszło olśnienie. Przecież w krainie lodu jest więcej bohaterów niż księżniczki i Olaf. Niestety imion i nazwisk niektórych z nich nie da się wymówić a co dopiero napisać, więc powiem tak: wszystkie nasze wnuki będą postaciami z krainy lodu. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Oczywiście jak zawsze podzielę się z Wami wrażeniami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz