środa, 13 stycznia 2016

Zaproszenie na bal sylwestrowy

 Jak pamiętacie, dzięki przyjaciołom Sławka Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy w górach. Przeżyłam już „kilka” świąt ale takiej atmosfery nie było nigdzie. Ponad 50 nieznanych sobie osób przeżywało ten czas jak jedna szczęśliwa rodzina. Jak też wspominałam właściciele pensjonatu musieli wyjechać w jakiejś bardzo ważnej sprawie rodzinnej a my mieliśmy ich zastąpić. Właściwie to Sławek miał prowadzić pensjonat pod ich nieobecność, ale ponieważ sam nie dałby rady więc poprosił nas o pomoc. Takim oto sposobem znaleźliśmy się w górach. Po świętach większość gości zaczęła przygotowywać się do wyjazdu. Na drugi dzień wrócili nasi gospodarze, byli bardzo zadowoleni. Myśleliśmy, że dostali jakiś spadek albo coś w tym rodzaju ale później okazało się, że tą ważną sprawą było otwarcie drugiego pensjonatu na który musieli pojechać jako właściciele. Żeby było ciekawiej oznajmili to wszystkim i zaprosili do uczczenia tego faktu razem z nimi. Czemu nie. Kieliszek szampana nikomu nie zaszkodzi. Jednak oni myśleli o innym świętowaniu. Wszyscy goście zostali zaproszeni na bal sylwestrowy. Wróciliśmy do domu dopiero 2 stycznia. Takich świąt jeszcze nie przeżyłam i myślę, że już nie przeżyję. Ale kto wie? Pisałam również o Mikołaju, który odwiedził dzieci w drugi dzień świąt. Każde z nich dostało podpisany z imienia i nazwiska prezent. Jakiś czas wcześniej kupiłam moim wnukom puzzle z serii o gwiezdnych wojnach „Sokół Millennium” i „Po ciemnej stronie mocy” Na pewno prezenty otrzymane od Mikołaja byłyby lepsze, więc dostały je dopiero teraz. Wczoraj odwiedziła nas moja córka z dziećmi. Wiedziałam, że wszystkie moje wnuki są fanami Gwiezdnych Wojen. W końcu to my kupiliśmy im bilety do kina na premierę, ale nie przypuszczałam, że to dopiero początek naszej „przygody” z tym filmem a właściwie z serią puzzli i gier z jego bohaterami. Okazało się, że seria oprócz już kupionych przeze mnie puzzli składa się z wielu zestawów, które pewnie trzeba będzie kupić przy różnych okazjach oczywiście. Plusem jest to, że nie trzeba będzie myśleć co kupić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz