piątek, 16 września 2016

Zebranie wiejskie

 Od czasu ostatnich wyborów na sołtysa zaczęłam chodzić na każde „zebranie wiejskie” Tak zawsze było napisane na plakacie informacyjnym. Zapytacie, dlaczego od wyborów i to gdy sołtysa wybrano na drugą kadencję. Na wybory prawie siłą zaciągnął mnie mój mąż. On od zawsze czynnie uczestniczył we wszystkich tego rodzaju spotkaniach. Ale do rzeczy. 10 września odbyło się takie właśnie zebranie. Jak to na większości takich spotkań na początku sołtys witał wszystkich. Jednak to różniło się od innych zebrań bo tym razem zaproszony został wójt. Żeby było ciekawiej stawił się osobiście. Do tej pory za każdym razem przyjeżdżał przedstawiciel urzędu gminy z listem od wójta z przeprosinami. Zawsze był jakiś powód, więc gdy pojawił się osobiście wszyscy byli trochę zdziwieni. Po powitaniach zaczęła się główna część zebrania. Oczywiście dotyczyła pieniędzy, ich podziału i celów na które się je wyda. Każdy z uczestników miał inne pomysły. Wyposażenie placu zabaw w plansze do gier to tylko jeden z nich, w sumie najbardziej poważny. A wręcz przeciwnym było wybudowanie lodowiska. Po prawie godzinie przegadywania się do głosu doszedł nasz ważny gość. Przywiózł gotowy plan wykorzystania funduszy aby go omówić, ale ponieważ od razu wszyscy mieli pomysły nie wtrącał się w kłótnię. Według planów przygotowanych przez gminę do naszej miejscowości miała trafić bardzo duża kwota w porównaniu do dotychczasowych. Po zsumowaniu tych pieniędzy i tych, które zaoferowały zakłady pracy można było szybko dokończyć remont przedszkola i wyposażyć sale w nowe meble, zabawki, gry i puzzle. Wójt wymienił chyba wszystkie produkty firmy Trefl i innych producentów gier jakie zamierzali kupić. Wyposażenie sali gimnastycznej obiecali sfinansować rodzice. Takim sposobem wszystkie zapisane dzieci mogły od 1 września pójść pierwszy raz do przedszkola. Pozostałe pieniądze postanowiono przeznaczyć na inne remonty w tym chodnik. Mimo że układany był w zeszłym roku to po budowie kanalizacji już trzeba go układać od nowa.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz