środa, 28 września 2016

Aby się to nie powtórzyło

 Ile dzieci w klasie tyle przyjęć urodzinowych, a czasem więcej. Zgadza się. Czasem w rodzinie jest więcej niż jedno dziecko, a że wszystkie się znają to na takie przyjęcie nie zaprasza się tylko rówieśników. Są miesiące, że takich przyjęć trzeba zaliczyć kilka. Każdemu dziecku trzeba kupić prezent i pilnować, żeby w miarę możliwości Tomek nie dostał tego samego co Ania i odwrotnie. Raz się tak zdarzyło. Płaczu było wtedy co niemiara. Było to tak. Czerwiec był miesiącem gdy odbywały się dwa przyjęcia urodzinowe właśnie Ani i Tomka z klasy Agnieszki. Przyjęcia urodzinowe były przygotowywane od kilku tygodni. Wszystko było, jak to się mówi, zapięte na ostatni guzik. Przyszedł czas na kupowanie prezentów. Wybrałyśmy się z Agnieszką do ulubionego sklepu w celu nabycia odpowiednich podarunków. Od dawna wiadomo, że Ania interesuje się astrologią więc dla niej kupiliśmy talię tematyczną „Horoskop” Z Tomkiem było troszkę trudniej. Interesował się zbyt wieloma rzeczami. Niestety w kręgu jego zainteresowań znalazła się też astrologie i na pomysł kupienia tej samej talii tematycznej wpadł jeden z kolegów Tomka. Przyjęcia urodzinowe miały się odbyć w odstępie siedmiu dni, więc wszyscy się zgodzili, żeby urządzić jedno duże dla obojga solenizantów. Wszystkie dzieci dobrze się bawiły aż do momentu wręczania prezentów. Gdy okazało się że obydwoje dostali taki sam prezent zaczęło się zamieszanie. Dzieci jak to dzieci zaczęły się z tego faktu śmiać. Ania i Tomek zaczęli płakać. Tomek, że dostał prezent dla dziewczyny, a Ania nie chciała prezentu dla chłopaka. Dopiero nauczyciel fizyki wytłumaczył im, że astrologia i horoskopy są dla wszystkich, którzy się tym interesują. Nie ważne, chłopak czy dziewczyna. Brawo za refleks. Po uroczystościach rodzice postanowili, że aby takie sytuacje nigdy się już nie zdarzyły, każdy solenizant otrzyma tylko jeden prezent od wszystkich zaproszonych. Od rodziców swoją drogą. Podczas przyjęcia urodzinowego wszyscy mają się dobrze bawić. Przez całe przyjęcie.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz