Jak to mówią, nie ma to jak mała awantura na rozpoczęcie dnia.
Oczywiście nie każdego. Raz na jakiś czas dla rozładowania
napięcia. Nam przytrafiła się taka sytuacja w związku z zakupem
gier i zabawek do naszego przedszkola. A właśnie. Nie pochwaliłam
się. W tym roku szkolnym zostałam wybrana do rady rodziców. Pomysł
o wyposażeniu sal w nowe rzeczy pojawił się już we wrześniu, ale
nie było ani pieniędzy, ani możliwości zrealizowania go. Na tak
duży zakup musieli wyrazić zgodę wszyscy rodzice. Nasze
przedszkole jak na dzisiejsze czasy jest dość duże. Piętrowy
budynek w którym znajdują się cztery ogromne sale dla każdego
rocznika osobna, ale to nic niezwykłego. Dodatkowo na piętrze jest
sala gimnastyczna a na dole szatnia. Jest jeszcze jedna rzecz, która
wyróżnia nasze przedszkole. Chodzi o sposób opłat. Po wyliczeniu
rodzice na każde dziecko musieliby zapłacić prawie 300 zł
miesięcznie. Powiedzmy sobie szczerze. Nie są to małe pieniądze.
W tej cenie miało być zawarte wszystko. Opieka, posiłki i zajęcia
przez cały czas pobytu dziecka. Również całe wyposażenie sal
miało być kupowane z tych pieniędzy. Dyrektorka w porozumieniu z
radą rodziców zaproponowała, żeby opłata wynosiła 100 zł, ale
w zamian w razie potrzeby kupienia nowych rzeczy koszty poniosą
rodzice. Wszyscy się zgodzili. W sumie nie codziennie robi się
takie zakupy. W połowie marca udało się uzbierać potrzebną kwotę
więc zabraliśmy się za przeglądanie ofert producentów.
Wybraliśmy kilka pozycji, które mogły zainteresować dzieci jednak
po podliczeniu cena znacznie przekraczała nasz budżet. Seria o
gwiezdnych wojnach. Co do tego wszyscy byli zgodni. Co do tytułów
już nie. Każdy chciał coś innego. Jedni zestawy puzzli
„Szturmowiec imperium” inni zestawy „Szturmowiec nano” też
puzzle wiele innych. Kłótnia trwała 3 dni. Sprawę rozwiązała
dyrektorka. W czasie przeglądania ofert zapomnieliśmy o rzeczy
najprostszej. Nasza fabryka zabawek zaoferowała wymianę wszystkich
zabawek dla całego przedszkola nieodpłatnie. 3 dni niepotrzebnej
awantury.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz