wtorek, 15 marca 2016

Nasza rozrywka

 Nikt nie zaprzeczy jeśli powiem, że czasy się zmieniają. Szczególnie jeśli chodzi o czas wolny od szkoły na przykład. Większość z Was wie, że pochodzę z małej wioski w górach. Za czasów mojej młodości szkół nie było w każdej miejscowości. Tam gdzie ja mieszkałam i pewnie nie tylko tam była jedna duża szkoła do której chodziły dzieci z kilku okolicznych wsi. 3 klasy z każdego rocznika. Wyobrażacie sobie 1500 osób w jednym miejscu? W tym roku u nas w szkole jest około 300 dzieci a na przerwach jest taki hałas, że nie słychać własnych myśli. Kiedy my byliśmy młodzi nasza rozrywka polegała głównie na pomocy w gospodarstwie. Możecie się śmiać, ale moim ulubionym zajęciem, jeśli chodzi o taką pomoc, było pasienie krowy. Wielu z Was wie jaki jest wtedy spokój. Krowa uwiązana, świecące słońce. Zawsze można było zająć się czymś innym. Ja lubiłam czytać książki albo jak zebrało się nas więcej grać w piłkę. Można powiedzieć, to były czasy. Wiele z dzisiejszych dzieci szczególnie z miast krowę widziało tylko na filmach czy zdjęciach. Nawet na wsiach ciężko już o taki widok. Młodzi wolą pójść do sklepu i kupić wszystko. Dziś rozrywka wygląda inaczej. Telewizja, komputery. Na przykładzie moich wnuków mogę powiedzieć, że czytanie książek uważają za jakąś karę. Na szczęście są takie firmy jak Trefl. Za pomocą gier i puzzli uczą dzieci i młodzież tego czego za wszelką cenę unikają w szkole. Gra „5 sekund – Edycja specjalna” jest tego najlepszym przykładem. Uczy koncentracji, myślenia i refleksu. Najnowsze dzieło firmy puzzle „Wyścig do mety” z bohaterami filmu „Auta 2” świetnie ćwiczą cierpliwość. Można wymieniać w nieskończoność, ale ponieważ te pozycje są najnowsze w ofercie wspomniałam tylko o nich. To dobrze, że są takie gry i puzzle no i oczywiście firmy, które zajmują się ich produkcją. Nauka przez zabawę.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz