Nikt nie zaprzeczy jeśli powiem, że czasy się zmieniają.
Szczególnie jeśli chodzi o czas wolny od szkoły na przykład.
Większość z Was wie, że pochodzę z małej wioski w górach. Za
czasów mojej młodości szkół nie było w każdej miejscowości.
Tam gdzie ja mieszkałam i pewnie nie tylko tam była jedna duża
szkoła do której chodziły dzieci z kilku okolicznych wsi. 3 klasy
z każdego rocznika. Wyobrażacie sobie 1500 osób w jednym miejscu?
W tym roku u nas w szkole jest około 300 dzieci a na przerwach jest
taki hałas, że nie słychać własnych myśli. Kiedy my byliśmy
młodzi nasza rozrywka polegała głównie na pomocy w gospodarstwie.
Możecie się śmiać, ale moim ulubionym zajęciem, jeśli chodzi o
taką pomoc, było pasienie krowy. Wielu z Was wie jaki jest wtedy
spokój. Krowa uwiązana, świecące słońce. Zawsze można było
zająć się czymś innym. Ja lubiłam czytać książki albo jak
zebrało się nas więcej grać w piłkę. Można powiedzieć, to
były czasy. Wiele z dzisiejszych dzieci szczególnie z miast krowę
widziało tylko na filmach czy zdjęciach. Nawet na wsiach ciężko
już o taki widok. Młodzi wolą pójść do sklepu i kupić
wszystko. Dziś rozrywka wygląda inaczej. Telewizja, komputery. Na
przykładzie moich wnuków mogę powiedzieć, że czytanie książek
uważają za jakąś karę. Na szczęście są takie firmy jak Trefl.
Za pomocą gier i puzzli uczą dzieci i młodzież tego czego za
wszelką cenę unikają w szkole. Gra „5 sekund – Edycja
specjalna” jest tego najlepszym przykładem. Uczy koncentracji,
myślenia i refleksu. Najnowsze dzieło firmy puzzle „Wyścig do
mety” z bohaterami filmu „Auta 2” świetnie ćwiczą
cierpliwość. Można wymieniać w nieskończoność, ale ponieważ
te pozycje są najnowsze w ofercie wspomniałam tylko o nich. To
dobrze, że są takie gry i puzzle no i oczywiście firmy, które
zajmują się ich produkcją. Nauka przez zabawę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz