wtorek, 22 marca 2016

To jest dziadek

 Kupowanie prezentu dla swoich dzieci albo wnuków to nie jest jakaś skomplikowana sprawa. Gorzej jest gdy taki prezent trzeba kupić jakiemuś innemu dziecku. Wtedy dobrze byłoby, gdyby nasze pociechy o tym nie wiedziały. Jedno pudełko można schować szczególnie gdy dzieci nie ma w domu. Zawsze znajdzie się jakaś skrytka. Chyba że chowa dziadek. Pamiętam jak kupowaliśmy prezenty na święta. Wiadomo że jak się ma piątkę wnuków to i prezentów trzeba kupić odpowiednią ilość. Wtedy dziadek uparł się, że w tym roku sam kupuje prezenty. Jak powiedział tak zrobił. Pierwszym jego błędem było pytanie skierowane do dzieci o ich oczekiwania co do podarunków. Drugim, że zrobił to prawie miesiąc wcześniej a trzecim schowanie zakupionych rzeczy pod łóżkiem. Wiadomo jak to dzieci, jak tylko dowiedziały się co zamierza dziadek zaczęły poszukiwania. Oczywiście pierwszym miejscem które przeszukały była skrytka pod łóżkiem. Biedny dziadek wrócił ze sklepu i zobaczył rozpakowane prezenty i dzieci cieszące się z nowych gier. Poszukiwania tych konkretnych zestawów „5 sekund – Edycja specjalna” i „Dobry dinozaur - gra Piotruś” zajęły mu dwa tygodnie. Wcześniej wszyscy mówiliśmy, że kupowanie prezentów tak wcześnie i chowanie ich pod łóżkiem to kiepski pomysł. Dziadek i tak zrobił po swojemu no to teraz ma. Jak się później okazało nic go to nie nauczyło. Postanowił kupić zestaw puzzli z bohaterami filmu „Auta” Wybór padł na nowość w ofercie firmy Trefl „Wyścig do mety” Tym razem schował go na dnie szafy. Gdy tylko dzieci dowiedziały się, że dziadek kupił już nowe zestawy od razu zabrały się do szukania. Najlepsze jest to, że sam im o tym powiedział. I w tym przypadku dzieci okazały się bardzo dobrymi detektywami i znalazły prezenty. Dziadek oświadczył, że nie będzie więcej nic kupował. Jak trzeba będzie to da pieniądze i już nigdy w życiu nic nie schowa. Zobaczymy.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz