środa, 9 marca 2016

Doradca do spraw kupowania prezentów

 Możecie wierzyć albo nie. Wasz wybór. Ostatnio zostałam doradcą do spraw kupowania prezentów. Wiem, że brzmi trochę sztywno, ale wcale tak nie jest. Już wyjaśniam. Jak wszyscy pamiętają w naszej rodzinie jest pięcioro wnuków. Przez wszystkie lata tylko raz kupiony przeze mnie prezent nie spodobał się obdarowanemu a raczej obdarowanej. Tak, chodzi o Agnieszkę. Poza tym jednym przypadkiem udaje mi się trafić w aktualne zainteresowania dzieci. Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie koleżanka z pytaniem co może kupić swojej wnuczce Oli bo zbliżają się jej urodziny a zupełnie nie ma pomysłu. Poradziłam jej, żeby zorientowała się w zainteresowaniach i wtedy na pewno coś wymyśli. To była moja pierwsza porada jak się później okazało bardzo dobra. Owa koleżanka znalazła się w sytuacji podobnej do mojej z Agnieszką z tą różnicą, że ona usłyszała chyba jeszcze bardziej przykre słowa: Babcia Agnieszki zawsze wie co kupić. Chyba dlatego zadzwoniła do mnie. Moja rada była dobra jednak wykorzystanie jej to już inna sprawa. Ponieważ zbliżają się urodziny Oli i moje wnuczki zostały zaproszone na przyjęcie postanowiłyśmy razem wybrać się do naszego „cudownego” sklepu, który jak głosi napis na szybie ma wszystko. Wiadomo, że obecnie w kręgu zainteresowań prawie wszystkich młodych ludzi są filmy i gry komputerowe. Ostatnią z wielkich premier było wejście do kin siódmej części sagi o gwiezdnych wojnach. Nie wiem jak, ale sprzedawca od razu wiedział co nam zaproponować. Najnowsze dzieło firmy Trefl „Puzzle Dobrzy kontra źli- puzzle 4w1” z serii o gwiezdnych wojnach. Oznaczenie na pudełku „dla chłopców” na początku trochę nas odstraszyło, ale z doświadczenia wiem, że w dzisiejszych czasach to nie ma za dużego znaczenia. Natomiast najnowsza odsłona gry „5 sekund – Edycja specjalna” to był strzał w dziesiątkę. Jeden prezent już był. Teraz czas na mój. Nie było łatwo, ale o tym następnym razem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz