Odkąd mamy nowego dyrektora naszej szkole bardzo często
organizowane są wszelkiego rodzaju odczyty, spotkania tematyczne i
prezentacje. Może to nie zabrzmi zbyt poważnie, ale w kręgu jego
znajomych znajdują się najróżniejsi ludzie zajmujący się
dziedzinami nauki i przemysłu, którzy na wszelkie sposoby pomagają
mu w nazwijmy to, przekazywaniu wiedzy o świecie nauki i techniki w
sposób lekki, łatwy i przyjemny. Od razu nasuwa się taki przykład.
Pamiętacie wycieczkę niespodziankę, którą na początku roku
zorganizował dyrektor? Jak się okazało celem wyjazdu było
pokazanie dzieciom wystawy zabawek i gier od początku wieku do dnia
dzisiejszego. Jak się również okazało właścicielem całej
kolekcji był kolega dyrektora z czasów szkolnych. Nasze spotkanie
organizowane są z różnych okazji. Bardzo często są to premiery
filmowe. Wygląda to mniej więcej tak. Wszyscy chętni idą do kina
na dany film a na spotkaniach dyskutują na temat fabuły, aktorów i
wszystkiego związanego z premierą. Bardzo często przy tej okazji
prezentowane są gry i zabawki związane z bohaterami. Właśnie
taka sytuacja miała miejsce podczas premiery filmu o gwiezdnych
wojnach. Tym razem były to puzzle „Szturmowiec Imperium” i
„Kapitan Phasma i szturmowcy- glow in the dark puzzle”
Prezentację, jak nie trudno się domyślić prowadził
przedstawiciel producenta a jednocześnie dobry kolega dyrektora.
Żeby nikt nie pomyślał, że jest to forma wymuszania zakupu
prezentowanych towarów. Po pierwszym spotkaniu rodzice mieli
zastrzeżenia co do celu tych spotkań. Właśnie z takiego założenia
wychodzili. Od razu było zapowiedziane, że jest to tylko forma
prezentacji i nie ma możliwości zakupu i jest to tylko reklama
firmy. Na prezentacji prowadzący włączał się w dyskusję i
wszystko kończyło się na grach i zabawkach. Na koniec, za
pozwoleniem rodziców został podany adres sklepu internetowego a dla
zainteresowanych broszurka reklamowa inaczej mówiąc cennik. Z
takiego rozwiązanie zadowoleni byli wszyscy. Żeby rozwiać
wątpliwości, wszystkie spotkania odbywały się w soboty. Więc
żadne dziecko nie opuściło ani jednego dnia szkoły. Przynajmniej
z tego powodu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz