poniedziałek, 9 stycznia 2017

W każdym dorosłym drzemie małe dziecko

 Z obserwacji wiem, że istnieje kilka rodzajów zabawek i gier. Są takie, które zaraz po kupieniu lądują w pudle albo w kącie. Są również takie zabawki, które po kupieniu stawia się na półce bo są zbyt ładne i mogą się zniszczyć. Ale są też gry, które potrafią dorosłego człowieka przemienić z powrotem w małe dziecko. Można powiedzieć, magia. W moim otoczeniu taką grą jest „5 sekund edycja specjalna” Jakiś czas temu zorganizowałam spotkanie z kilkoma przyjaciółkami. Sami wiecie. Kawa, ciasto i takie tam. Od początku było wiadome, że wszystkie zaproszone panie przyjdą z dziećmi. Właśnie dla nich kupiliśmy ten zestaw. W domu był jeszcze jeden „ 5 sekund junior” który jak się okazało, bardzo się przydał. Wszyscy przyszli, rozsiedliśmy się wygodnie w salonie, przyniosłam kawę i ciasto. Dzieci w innym pokoju zaczynały swoją rozgrywkę. Na początku było spokojnie. W końcu dzieci zaczęły się kłócić. Mama najbardziej aktywnego dziecka poszła zobaczyć co jest powodem awantury. My rozmawiałyśmy dalej. Po około pół godziny zorientowałyśmy się, że owa mama jeszcze nie wróciła. Następna uczestniczka poszła to sprawdzić. W sumie na spotkanie przyszło siedem osób, więc przy wciągającej dyskusji, braku jednej czy dwóch osób można nie zauważyć. Ale gdy wychodzi trzecia i czwarta osoba, trzeba to sprawdzić. Szczególnie, że kłótnia rozpoczynała się na nowo. Tym razem wszystkie panie, które poszły sprawdzić co się dzieje też brały w niej udział. Tym razem poszłyśmy wszystkie. Okazało się, że zamiast dowiedzieć się co było powodem kłótni, wszystkie „zaginione” siedziały wśród dzieci i grały z nimi. Co było robić. Dołączyłyśmy do gry. Takim sposobem grało 14 osób. Tu przydał się drugi zestaw. Gra zrobiła się tak wciągająca, że nikt nie patrzył na to ile ma lat. Dobra zabawa była najważniejsza. Dopiero po końcu rozgrywki każdy powrócił do swojej roli mamy czy babci. Jak mówiłam. Niektóre gry potrafią nawet z najpoważniejszego dorosłego wydobyć małe dziecko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz