Nasze przedszkole wreszcie zostało otwarte i zaczęto przyjmować
pierwsze dzieci. Tak dla przypomnienia. Na początku wakacji
rozpoczął się remont. Firma, która została zatrudniona pracowała
tylko dwa tygodnie. Jej pracownicy zbyt dosłownie zrozumieli
polecenie „wyrzucić wszystko” i każda rzecz, która była w
sali wylatywała przez okno. Dywany, meble i całe wyposażenie.
Wyrzucili wszystko oprócz jednego zestawu, gry „5 sekund junior”
Jako jedyna rzecz, która wtedy została, dyrektorka kazała oprawić
grę w ramkę. Umowa została rozwiązana. Kolejna firma pracowała
sumiennie, nic nie wylatywało przez okna a każdą decyzję
konsultowano z dyrekcją. Remont zakończył się w zaplanowanym
terminie. Wielkie otwarcie miało miejsce na początku września.
Tydzień później zdarzył się wypadek. W jednej z sal oderwał się
ogromny kawałek sufitu. Na szczęście zdarzyło się to w nocy i
nikogo w środku nie było. Trzecia firma miała najtrudniejsze
zadanie. Z doświadczenia wiem, że nie ma nic gorszego jak
poprawianie po kimś. Pracownicy zerwali wszystko ze ścian, sufitów
i podłóg i zaczęli wszystko od początku. Każdego dnia po
zakończeniu pracy przychodzili inspektorzy budowlani i oceniali
postępy. W sumie remont trwał cztery miesiące. Zapytacie,
dlaczego otwarcie nastąpiło dopiero w styczniu. Przez cały ten
czas, codziennie „testowano” wszystkie sale. Wszystkie okna były
otwarte. Nie ważne czy na zewnątrz był mróz, deszcz czy śnieg.
Innym razem w środku panowały bardzo wysokie temperatury. Po
miesiącu różnych testów inspektorzy zezwolili na otwarcie.
Zaproszono wszystkich rodziców, najwyższe władze gminy i
wszystkich małych przedszkolaków. Prezentem dla wszystkich dzieci
było ogromne zdjęcie nowego budynku i placu zabaw przygotowane w
formie foto puzzli, które dzieci musiały same ułożyć w pierwszy
dzień zajęć. Zatrudnione zostały trzy przedszkolanki. Wiele razy
przechodziłam koło budynku i nigdy nie słyszałam żeby
którakolwiek z nauczycielek krzyczała na dzieci. Zawsze było
słychać śmiech, piosenki i piski. Od wielu, wielu lat nie było w
przedszkolu tyle radości co przez ostatnie dwa tygodnie. Inspektorzy
zapowiedzieli kolejne kontrole nie tylko budynku ale i placu zabaw.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz