Witajcie. Dziś jest jeden z takich dni, gdy nie za bardzo jest czas
by coś napisać, ale znalazłam chwilkę żeby opowiedzieć Wam co
mi się przydarzyło. Jak zwykle przed świętami, każdy robi
wielkie porządki, piecze ciasta, babki i makowce. U mnie jest tak
samo. Niestety w domu mam dzieci, które jak wiadomo zrobią
wszystko, albo prawie wszystko, żeby pomagać w tych czynnościach.
Wszyscy wiecie jak taka pomoc wygląda. Najpierw się sprząta,
później poprawiają dzieci, a następnie ja poprawiam po nich.
Gdyby nie sprzątać przez cały rok, jest większy porządek niż po
jednodniowej pomocy dzieci. W tym roku było jeszcze gorzej. Ponieważ
mamy dość duży dom, sprzątanie musiało się rozpocząć kilka
dni wcześniej, szczególnie, że wiedziałam jak wszystko będzie
wyglądać po pomocy dzieci. Zaczęłam od zabezpieczenia szafek. Na
każdych drzwiczkach założyłam gumki, żeby nie można było ich
otworzyć. To zdało egzamin. Niestety tylko na początku. Najmłodsza
dwójka moich kochanych wnuków zobaczyła w jaki sposób ja je
otwieram i gdy tylko wyszłam z kuchni zrobiły tak samo. Po moim
powrocie wszystko leżało na podłodze. Trochę się zdenerwowałam,
ale dzieci obiecały, że to się już nie powtórzy, więc jako
dobra babcie nie powiedziałam nikomu o tym co się stało. Wizyta w
sklepie była nieunikniona. Oprócz potrzebnych rzeczy, żeby
odwrócić uwagę dzieci od przygotowań do świąt, kupiliśmy
zestawy puzzli oraz nowość w ofercie firmy Trefl, grę towarzyską
„Ego” Do opieki podczas naszych zajęć, oddelegowaliśmy
dziadka, który i tak tylko nam przeszkadzał. Przez kilka dni nasz
sposób działał. W dniu gdy zaczęłyśmy z córką piec ciasta,
dzieci przestały interesować się grami. Przygotowałyśmy trzy
ciasta. Trzeba było jeszcze tylko wstawić je do pieca, żeby się
upiekły. Niestety nasi pomocnicy to zauważyli. Nie wiadomo jak, ale
przy ich pomocy wszystkie trzy, razem z obrusem, wylądowały na
podłodze. Zaczęły się krzyki, więc jako dobra babcia musiałam
stanąć w obronie dzieci. Udało się. Takim sposobem, od
niepamiętnych czasów, w tym roku wszystkie nasze ciasta będą
kupione w cukierni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz