Jak wytłumaczyć młodym ludziom, dlaczego w „słusznie minionych”
czasach nie raz stało się w kolejce do sklepu od piątej rano gdy
sklep otwierano o ósmej. Nie raz moje wnuczki pytały mnie o to,
zwłaszcza gdy spotykała się cała nasza rodzina i wszyscy
wspominali tamte czasy. Wyjaśniałam Agnieszce i Ani, że wtedy nie
kupowało się tego, co się chciało, a to co aktualnie było w
sklepie. Szczególnie dotyczyło to wszelkiego rodzaju sprzętu.
Wiele razy stało się w kolejce na przykład po pralkę, a kupiło
się na przykład wiertarkę. Takie czasy. Jednej rzeczy nie udało
mi się im wyjaśnić. Nasza miejscowość nie jest duża, więc gdy
w sklepie miał pojawić się jakiś niespotykany towar, wszyscy
wiedzieli o tym wcześniej. W taki właśnie sposób kupiliśmy
dywan. Wśród ludzi rozeszła się plotka, że do jednego ze sklepów
przywiozą dywany. Sklep otwierano o ósmej, ale kolejka ustawiała
się od trzeciej rano. Coś jak w dzisiejszych czasach po bilety na
jakiś koncert. Okazało się, że przywieziono jeden dywan.
Kilkanaście osób w kolejce po jeden dywan. Tego właśnie nie
mogłam wyjaśnić moim wnuczkom. Nie raz próbowałam, na wszystkie
sposoby jakie tylko przyszły mi do głowy. Ostatnio w ofercie firmy
Trefl pojawiła się gra „Kolejka” z dodatkiem „Ogonek”
Zamówienie przyszło na drugi dzień. O ile podstawowa wersja dobrze
oddaje realia życia w tamtych czasach i na jej podstawie mogłam
wytłumaczyć dzieciom o co chodziło, to moim skromnym zdaniem,
dodatek zbyt dokładnie przedstawia możliwości spekulacji,
szczególnie jeśli chodzi o „walutę zastępczą kupioną w
sklepie monopolowym” Powiecie, takie były czasy. Zgoda, ale teraz
mamy inne i powinniśmy uczyć dzieci uczciwości i poszanowania
prawa, a nie pokazywać im możliwości jak to omijać. To jest tylko
moje zdanie i dlatego dodatek do gry nie został przeze mnie włączony
do naszej rozgrywki. Może kiedyś, ale jeszcze nie teraz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz