czwartek, 16 kwietnia 2015

Obsesja Adama

Znów pojechaliśmy do Marysi. Chcieliśmy zobaczyć jak radzi sobie Adam z dotrzymywaniem obietnicy złożonej nam wszystkim gdy odkryliśmy jego słabość do modeli pociągów. Na miejscu od razu było widać zmiany. Niestety garaż dalej stał na miejscu, ale tym razem był otwarty. Ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu przywitał nas Adam. Po powrocie z pracy spokojnie zjadł obiad a potem pomógł żonie posprzątać. Nie mogłam uwierzyć w to co widzę. Dziadek oczywiście od razu poszedł do pokoju wnuczków i prawie cały czas tam siedział. Co chwila było słychać śmiech, chyba dobrze się bawili. Tym razem Adam zrobił kawę, siedliśmy we trójkę na tarasie. Chciałyśmy dowiedzieć się jak zaczęło się to zamiłowanie do pociągów. Na początku Adam nie za bardzo chciał opowiedzieć swoją historię, ale bardzo nalegałyśmy i w końcu się zgodził. Więc to było tak: Na początku szkoły średniej wszyscy chłopcy w tym on jako rozrywkę traktowali gry towarzyskie. Szczególnie piłkę nożną, w którą grali w każdej wolnej chwili i w każdym możliwym miejscu. Właśnie, szkoła w której uczył się Adam to było Technikum Kolejowe. Prawie wszystko jasne. Skąd taki kierunek? W podstawówce z całą klasą pojechali do Muzeum Kolejnictwa i to tam pierwszy raz zobaczył model pociągu. Zakochał się od razu. Od tamtej wycieczki wszystko co robił miało jakiś związek z torami i pociągami. Łącznie ze szkołą. Jego zainteresowania były skupione tylko na tym. Oczywiście nie licząc koleżanek, których w szkole kolejowej było zadziwiająco dużo. Zaraz po skończeniu szkoły przez kilka lat pracował jako maszynista. Traktował lokomotywy jak swoje zabawki, nawet jedną próbował kiedyś umyć, ale koledzy zaczęli się z niego śmiać. Niestety takich sytuacji było coraz więcej. W końcu musiał odejść ze swojej wymarzonej pracy. Został zatrudniony w firmie, gdzie pracuje do dziś. Potem poznał Marysię i wszyscy wiedzą co było dalej. Jednak jakiś czas temu jeden z nowych pracowników zaprosił grupkę nowych przyjaciół na przyjęcie. Okazało się, że od lat kolekcjonuje modele pojazdów, w tym lokomotyw i obsesja Adama wróciła. Wtedy pojawił się nowy garaż i modele pociągów. Oby nigdy się to nie powtórzyło.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz