Co roku o tej porze
obchodzone jest święto, chyba najważniejsze w całej parafii,
czyli odpust parafialny. Powiecie, że w każdej parafii jest i nie
ma w tym nic niezwykłego. O ile z pierwszą częścią mogę się
zgodzić to z drugą już nie. Mam liczną rodzinę rozrzuconą po
całym kraju i na wielu takich świętach byłam, ale tak hucznie jak
u nas nigdzie się go nie obchodzi. Ale zacznijmy od początku. W
większości parafii odpusty przenoszone są na najbliższą
niedzielę i tak też jest u nas. Oczywiście jest baaaardzo dużo
kramów na których można kupić zabawki, balony czy watę cukrową
tak jak wszędzie. Całe świętowanie zaczyna się o godzinie
jedenastej uroczystą sumą odpustową po której wszyscy parafianie
na czele z proboszczem idą w procesji ulicami naszej miejscowości.
Początek procesje jest koło kościoła a koniec na boisku
sportowym. Nic wielkiego: 90 na 60 metrów. Czas potrzebny na
pokonanie tej trasy to około godziny. W skład naszej parafii
wchodzi pięć miejscowości i każda ma odmienne tradycje zarówno
kulturowe jak i kulinarne. Nawet to zostało wykorzystane przy naszym
święcie. Prawie połowę boiska zajmują namioty, w których
gospodynie w strojach ludowych prezentują potrawy i wypieki ze
swoich rodzinnych stron. W trakcie całej uroczystości można
oglądać występy okolicznych zespołów muzycznych. Nie są to
jakieś super gwiazdy, ale w niczym im nie ustępują a od niektórych
są nawet lepsze. I tak jak przy wypiekach tak i tu każda z
miejscowości przedstawia repertuar ze swojego regionu. Druga połowa
boiska przeznaczona jest na zawody w gry towarzyskie dla dzieci i
młodzieży, piłkę nożną albo siatkówkę. Jeszcze jedną
ciekawostką jest loteria fantowa, w której nie ma pustych losów,
żaden uczestnik nie odchodzi z pustymi rękami. Jak w każdej
loterii do wygrania są różne rzeczy. Ostatnio trafiła mi się
trąbka a później ołówek. W zeszłym roku moja wnuczka miała
więcej szczęścia, bo ona wylosowała ogromną figurę anioła
stróża. Powiedziała, że będzie ją chronił. Jak na razie
spisuje się bardzo dobrze. Sam udział w takiej uroczystości to
wielkie przeżycie. Zapraszam wszystkich, przekonacie się sami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz