wtorek, 28 kwietnia 2015

Odpust parafialny

Co roku o tej porze obchodzone jest święto, chyba najważniejsze w całej parafii, czyli odpust parafialny. Powiecie, że w każdej parafii jest i nie ma w tym nic niezwykłego. O ile z pierwszą częścią mogę się zgodzić to z drugą już nie. Mam liczną rodzinę rozrzuconą po całym kraju i na wielu takich świętach byłam, ale tak hucznie jak u nas nigdzie się go nie obchodzi. Ale zacznijmy od początku. W większości parafii odpusty przenoszone są na najbliższą niedzielę i tak też jest u nas. Oczywiście jest baaaardzo dużo kramów na których można kupić zabawki, balony czy watę cukrową tak jak wszędzie. Całe świętowanie zaczyna się o godzinie jedenastej uroczystą sumą odpustową po której wszyscy parafianie na czele z proboszczem idą w procesji ulicami naszej miejscowości. Początek procesje jest koło kościoła a koniec na boisku sportowym. Nic wielkiego: 90 na 60 metrów. Czas potrzebny na pokonanie tej trasy to około godziny. W skład naszej parafii wchodzi pięć miejscowości i każda ma odmienne tradycje zarówno kulturowe jak i kulinarne. Nawet to zostało wykorzystane przy naszym święcie. Prawie połowę boiska zajmują namioty, w których gospodynie w strojach ludowych prezentują potrawy i wypieki ze swoich rodzinnych stron. W trakcie całej uroczystości można oglądać występy okolicznych zespołów muzycznych. Nie są to jakieś super gwiazdy, ale w niczym im nie ustępują a od niektórych są nawet lepsze. I tak jak przy wypiekach tak i tu każda z miejscowości przedstawia repertuar ze swojego regionu. Druga połowa boiska przeznaczona jest na zawody w gry towarzyskie dla dzieci i młodzieży, piłkę nożną albo siatkówkę. Jeszcze jedną ciekawostką jest loteria fantowa, w której nie ma pustych losów, żaden uczestnik nie odchodzi z pustymi rękami. Jak w każdej loterii do wygrania są różne rzeczy. Ostatnio trafiła mi się trąbka a później ołówek. W zeszłym roku moja wnuczka miała więcej szczęścia, bo ona wylosowała ogromną figurę anioła stróża. Powiedziała, że będzie ją chronił. Jak na razie spisuje się bardzo dobrze. Sam udział w takiej uroczystości to wielkie przeżycie. Zapraszam wszystkich, przekonacie się sami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz