środa, 22 kwietnia 2015

Spotkanie rodzinne

Spotkania z rodziną zawsze były dla mnie czymś niezwykłym może dlatego, że to jest możliwość zobaczenia dawno nie widzianych osób bardziej lub mniej lubianych. Takie spotkanie odbyło się miesiąc temu w domu moich rodziców. Zjawiła się cała rodzina w sumie dwanaście osób nie licząc dzieci. Ale to one były głównymi gośćmi bo nie ma nic bardziej miłego dla dziadków jak wizyta ukochanych wnuków. Ponieważ było ciepło wszystkie dzieci poszły się bawić do ogrodu. Rodzice mieli bardzo duży ogród a na jego środku stał ogromny parasol, pod którym można było posiedzieć nawet w czasie deszczu. Właśnie tam, wokół okrągłego stołu, prawie wszystkie dzieci usiadły i zaczęły grać w jakieś gry planszowe dla dzieci. Nikt nie wiedział w jakie, ale obiecano nam wyjawić tą tajemnicę później. Po kilku godzinach zaczął padać deszcz dzieci jednak nie wróciły do domu, chronił je parasol. Po południu usłyszeliśmy krzyki dzieci, które najwyraźniej pokłóciły się w trakcie tej tajemniczej gry. Córka mojego brata przybiegła do domu zapłakana i powiedziała, że wszyscy oszukują i nie będzie więcej z nimi grała w żadne gry planszowe. Chciałam się dowiedzieć co dokładnie się stało, na czym to oszukiwanie miało polegać. Okazało się, że dzieci grały w Monopoly. Na początku gry wszystko szło dobrze, dopiero w trakcie wyszło na jaw, że bankier popełniał takie błędy w liczeniu, które nie powinny się zdarzyć uczniowi czwartej klasy. A mówiąc wprost oszukiwał przy wydawaniu reszty. Dzieci wiedziały, że nie pozwolilibyśmy im grać w tę grę bo zawsze kończyło się to kłótnią, ale im bardziej zabranialiśmy tym częściej w to chciały grać. Napisałam, że prawie wszystkie dzieci siadły pod parasolem. Część z nich wzięła swoje zabawki i poszła bawić się na koniec ogrodu, gdzie dziadek, specjalnie dla swoich wnuków zbudował plac zabaw. Nic wielkiego, huśtawka, drabinki i piaskownica. Gdy zaczął padać deszcz te dzieci wróciły od razu do domu, żeby nie zmoknąć. Na pytanie czemu nie bawiły się wszyscy razem odpowiedziały, że inne dzieci oszukują i wolą nie grać z nimi. A plac zabaw jest lepszy niż jakiś tam parasol.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz