Spotkania z rodziną
zawsze były dla mnie czymś niezwykłym może dlatego, że to jest
możliwość zobaczenia dawno nie widzianych osób bardziej lub mniej
lubianych. Takie spotkanie odbyło się miesiąc temu w domu moich
rodziców. Zjawiła się cała rodzina w sumie dwanaście osób nie
licząc dzieci. Ale to one były głównymi gośćmi bo nie ma nic
bardziej miłego dla dziadków jak wizyta ukochanych wnuków.
Ponieważ było ciepło wszystkie dzieci poszły się bawić do
ogrodu. Rodzice mieli bardzo duży ogród a na jego środku stał
ogromny parasol, pod którym można było posiedzieć nawet w czasie
deszczu. Właśnie tam, wokół okrągłego stołu, prawie wszystkie
dzieci usiadły i zaczęły grać w jakieś gry planszowe dla dzieci.
Nikt nie wiedział w jakie, ale obiecano nam wyjawić tą tajemnicę
później. Po kilku godzinach zaczął padać deszcz dzieci jednak
nie wróciły do domu, chronił je parasol. Po południu usłyszeliśmy
krzyki dzieci, które najwyraźniej pokłóciły się w trakcie tej
tajemniczej gry. Córka mojego brata przybiegła do domu zapłakana i
powiedziała, że wszyscy oszukują i nie będzie więcej z nimi
grała w żadne gry planszowe. Chciałam się dowiedzieć co
dokładnie się stało, na czym to oszukiwanie miało polegać.
Okazało się, że dzieci grały w Monopoly. Na początku gry
wszystko szło dobrze, dopiero w trakcie wyszło na jaw, że bankier
popełniał takie błędy w liczeniu, które nie powinny się zdarzyć
uczniowi czwartej klasy. A mówiąc wprost oszukiwał przy wydawaniu
reszty. Dzieci wiedziały, że nie pozwolilibyśmy im grać w tę grę
bo zawsze kończyło się to kłótnią, ale im bardziej
zabranialiśmy tym częściej w to chciały grać. Napisałam, że
prawie wszystkie dzieci siadły pod parasolem. Część z nich wzięła
swoje zabawki i poszła bawić się na koniec ogrodu, gdzie dziadek,
specjalnie dla swoich wnuków zbudował plac zabaw. Nic wielkiego,
huśtawka, drabinki i piaskownica. Gdy zaczął padać deszcz te
dzieci wróciły od razu do domu, żeby nie zmoknąć. Na pytanie
czemu nie bawiły się wszyscy razem odpowiedziały, że inne dzieci
oszukują i wolą nie grać z nimi. A plac zabaw jest lepszy niż
jakiś tam parasol.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz