poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Pierwszy dzień wiosny

Pierwszy dzień wiosny dla dawnych uczniów bardziej znany jako dzień wagarowicza. Był to jedyny dzień w którym całe klasy szły na wagary i nikt nie wyciągał z tego faktu żadnych konsekwencji. Niestety zdarzały się takie klasy, w których osoby najbardziej namawiające do ucieczki później wracały do szkoły a że na lekcji gdzie obecnych jest kilka osób nie ma sensu omawiać nowych rzeczy uczniowie ci zostali zwolnieni do domów. Cóż, trzeba było jakoś się podlizać nauczycielom. Na szczęście moje dzieci do nich nie należały. W dzisiejszych czasach ta tradycja już zanika. Teraz pierwszego dnia wiosny w przedszkolach dzieci topią albo palą marzannę a w szkołach organizowane są jakieś nazwijmy to imprezy sportowe. Zawody organizowane są w zależności od wieku uczniów. Dla najmłodszych w tym roku były puzzle. Dzieci dobierały się w drużyny, każda dostała jedno pudełko. Wygrywali ci, którzy najszybciej ułożyli cały obrazek. Mimo że to tylko dzieci rywalizacja była zacięta jak na prawdziwych mistrzostwach. Było kilka drużyn więc żeby wyłonić zwycięzcę trzeba było rozegrać kilka pojedynków. W naszych szkołach każdego dnia rano jest losowany numerek, który w danym dniu nie może być wzywany do odpowiedzi. W tym roku nagrodą za pierwsze w miejsce w zawodach dla najmłodszych była taka „ochrona” Nauczyciele nie mogli wzywać zwycięzców do odpowiedzi przez całe dwa tygodnie, czyli było o co walczyć. Dla starszych klas przewidziane były gry towarzyskie jak piłka nożna czy tenis stołowy oczywiście wszystko odbywało się na hali ze względu na pogodę. Padał śnieg. W tym wypadku też w celu wyłonienia zwycięzców rozgrywany był cały turniej. Uczniowie liczyli na to, że do tych dyscyplin dojdzie jeszcze bilard, ale dyrekcja szkoły nie chciała się na to zgodzić, mimo że w magazynie sportowym stół do tej gry był. I tu za zajęcie pierwszego miejsca nagrodą była jak to uczniowie później komentowali „ochrona przed nauczycielami” ale trwająca tylko tydzień. Trochę to nie sprawiedliwe, ale dobre i to. Ciekawe co nauczyciele wymyślą w przyszłym roku. Zobaczymy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz