środa, 6 lipca 2016

Dzień zabawek

 I się zaczęło. Mam na myśli zaproszenia na wszelkiego rodzaju imprezy. Urodziny, imieniny, zakończenie roku szkolnego, rozpoczęcie wakacji. W sumie każda okazja jest dobra na świętowanie. Jak pamiętacie, specjalistami w organizowaniu wszelkiego rodzaju imprez w naszej miejscowości są dyrektor szkoły i sołtys. Osobiście wolę małe przyjęcia, ale na te organizowane przez obu panów też chętnie chodzę. Zawsze coś się dzieje. Najbardziej podobają mi się prezentacje. Ostatnio pan dyrektor ogłosił, że 2 lipca obchodzimy dzień zabawek. Dzień dziecka rozumiem, dzień ziemi zgoda, ale dzień zabawek to coś nowego. Nikt nie wiedział jak ma wyglądać takie święto, ani jak sobie wyobrażają go sobie organizatorzy. Miało to być coś jak odpust parafialny z tą różnicą, że nie będzie trzeba nic kupować żeby można było się pobawić. Takie było wyjaśnienie. Podobno chętnych przedstawicieli producentów puzzli, gier i zabawek było tylu, że jedynym miejscem na organizację całego święta mogącym pomieścić taką ilość wystawców było boisko sportowe. Właściciele klubu nie ucieszyli się z tego pomysłu, ale po namowach organizatorów wreszcie się zgodzili. Jakiś czas temu dyrektor jednej z naszych firm postanowił zorganizować imprezę z okazji 50 rocznicy powstania firmy, właściciele stadionu chętnie się zgodzili, w końcu to największy sponsor drużyny. Po wszystkim okazało się, że trzeba się wycofać z rozgrywek do końca sezonu bo boisko nie nadawało się do gry. Na szczęście były tylko dwa mecze do końca. Wróćmy do tematu. Od samego rana zaczęli się zjeżdżać wystawcy. Każdy z nich przywiózł najnowsze produkty swoich firm. Jeden namiot wyróżniał się spośród wszystkich. Można było obejrzeć gry i zabawki wszystkich producentów, których zabrakło na naszym święcie. Między innymi firmy Trefl. Po zakończeniu wszystkich prezentacji ogłoszono, że każdy chętny na zakup prezentowanych produktów proszony jest o podejście do wybranych producentów. Wszyscy byli na to przygotowani, ale nikt nie spodziewał się aż takiego zainteresowania. Bardzo wielu gier po prostu brakło. Organizatorzy ogłosili, że to na pewno nie będzie ostatnie takie święto. Wszyscy bardzo się ucieszyli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz