piątek, 29 lipca 2016

Pełna konspiracja

 Przygotowania do przyjęcia urodzinowego dla dziecka to prawdziwe wyzwanie. Szczególnie gdy w domu jest ich aż piątka. Jest jeszcze gorzej niż z prezentami pod choinkę. W przypadku przyjęcia trzeba utrzymać w tajemnicy nie tylko prezenty ale też przygotowania do przyjęcia. Pełna konspiracja. Wymijające odpowiedzi, odwracanie uwagi dzieci i wszystkie inne sposoby aby dzieci nie dowiedziały się co się dzieje w domu. W końcu to ma być przyjęcie – niespodzianka. Pamiętacie jak dziadek kupował prezenty na mikołaja czy pod choinkę? Zawsze popełniał te same błędy. Pierwszy to pytanie dzieci co chciałyby dostać, a drugi to chowanie prezentów w miejscach, które dzieci mogłyby łatwo znaleźć. Chowanie czegoś pod łóżkiem to dla dzieci zbyt oczywista skrytka. Po pytaniu, dzieci od razu wiedziały, że prezenty zostaną kupione w najbliższym czasie, odczekały kilka dni i zaczęły poszukiwania. Oczywiście pierwszym miejscem, które przeszukały była ulubiona skrytka dziadka. Pod łóżkiem. Pierwszy raz dzieci znalazły prezenty tego samego dnia. Na szczęście zestawy puzzli firmy Trefl bardzo im się spodobały. Następnym razem skrytkę zdradził sam i to w najgłupszy możliwy sposób. Tym razem jego skrytką była szafka nad drzwiami. Pech chciał, że w momencie gdy dzieci wchodziły do domu dziadek szukał czegoś w owej nieszczęsnej szafce. Ponieważ jest to jedno z niewielu miejsc gdzie podczas porządków nie mam dostępu, panuje tam totalny bałagan. Jak to określił dziadek, jest to jego prywatna szafka i nikt oprócz niego nie ma prawa tam sprzątać. Jak sobie klient życzy. Dziadek stał na drabince, w momencie gdy dzieci otworzyły drzwi wystraszył się i nie chcąc stracić równowagi chwycił się drzwiczek od szafki a wtedy wszystko, co się w niej znajdowało wypadło na podłogę. Gry, puzzle i wszystkie inne prezenty znalazły się dokładnie pod nogami dzieci. Zaoszczędził im poszukiwań. Na zbliżające się urodziny kupił coś bez pytania dzieci, więc chyba do samego przyjęcia gra „Chińczyk/ Węże i drabiny- Star Wars” będzie bezpieczna. Ponieważ solenizantką jest Ania, nie mogłam kupić nic innego jak „Baśniowa kraina- puzzle romantic” Oby się spodobały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz