wtorek, 13 grudnia 2016

Dwóch solenizantów, jedno przyjęcie

 Rzadko się zdarza, że w jednej rodzinie, jednego dnia urodziny obchodzą dwie osoby. Jeszcze ciekawiej jest gdy jeden z solenizantów obchodził w tym roku trzydzieste piąte urodziny a drugi siódme. Trzeba zorganizować dwa przyjęcia, jedno dla dzieci i jedno dla rodziców. Żeby było jeszcze ciekawiej w tym roku tym dniem była sobota. Przygotowania zaczęły się już w poniedziałek. O ile dla dorosłych nie było dużo do planowania, to dla dzieci trzeba było się trochę natrudzić. Najtrudniej było namówić kogoś, żeby przypilnował dzieci podczas ich zabaw. W dzień przyjęć okazało się, że chętnych do pilnowania jest więcej niż potrzeba. Rodzice niektórych dzieci chyba przeczuwali jakąś katastrofę i zaoferowali swoją pomoc. Przyjęcia dla dorosłych nie ma co opisywać, bo od samego początku nic ciekawego się nie działo. U dzieci początek też nie zapowiadał nic niezwykłego. Tort, prezenty, zabawy. Co do prezentów. Mały solenizant, Tomek od swoich kolegów dostał jeden prezent od wszystkich. Był to zestaw puzzli sensorycznych z bohaterami filmu „Auta” Swoją drogą, jego ulubiony. Po kilku godzinach, gdy dorośli zaczęli już się dobrze bawić, dzieci zaczęły coraz częściej przychodzić do pokoju gdzie co chwila słychać było śpiew. Próbowano przegonić dzieci, ale jak wiadomo im bardziej czegoś się zakazuje, tym bardziej dzieci nie słuchają. Skończyła się „dobra zabawa” wśród dorosłych. Obydwa przyjęcia trzeba było przenieść do największego pokoju. Takim sposobem z dwóch przyjęć zrobiło się jedno duże. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy ktoś przewidział taki rozwój wypadków, ale niektórzy z dorosłych mieli też prezent dla Tomka. Ktoś kupił piłkę, ktoś inny zestaw przyborów szkolnych, jednak najlepszym wyborem był zestaw „Auta – talia tematyczna” Takim sposobem dzieci i dorośli bawili się razem. Jak nie trudno się domyślić, dorośli musieli dostosować się do planu przyjęcia dla dzieci i przyłączyli się do niektórych gier i zabaw. Po zakończeniu uroczystości, wszyscy zgodnie uznali, że przyjęcie się udało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz