piątek, 9 grudnia 2016

Pierwsze urodziny

 Znowu przyjęcie urodzinowe. Tym razem inne niż wszystkie. Jedna z moich koleżanek zorganizowała przyjęcie urodzinowe dla swojej wnuczki. Co w tym niezwykłego? To były pierwsze urodziny pierwszej wnuczki. Pamiętam jak cała rodzina cieszyła się gdy Kasia się urodziła. Nie wiem kto bardziej, rodzice czy dziadkowie. W każdym razie pierwsze urodziny organizowała babcia. Oczywiście lista gości była uzgodniona z rodzicami, a ponieważ dobrze znamy i rodziców, i dziadków więc na tej liście się znaleźliśmy. Z zaproszeniem na uroczystość przyszła sama solenizantka. Zapytacie, jak to możliwe skoro ma dopiero rok. Któregoś dnia cała rodzina przyszła w odwiedziny. Kasia na rękach u babci i głosem babci przekazała nam zaproszenie. Jak można było odmówić. Niestety o uroczystości dowiedziały się nasze wnuki. Uparły się, że też pójdą. Po co dzieci na takiej imprezie. Jeszcze gorzej było, gdy wybieraliśmy się po prezent. Po przejrzeniu ofert dziesiątków sklepów internetowych nie udało nam się znaleźć nic ciekawego. Albo cena za wysoka, albo kategoria wiekowa nie ta. Jak już znaleźliśmy coś ciekawego, okazało się, że towar jest już wycofany ze sprzedaży. Mimo brzydkiej pogody trzeba było wybrać się do tradycyjnego sklepu. Pamiętacie sklep z napisem „Mamy wszystko” Właściciel znów pokazał, że ten napis nie kłamie. Opowiedzieliśmy mu dla kogo ma być prezent, a on pokazał nam zestaw „ Baby cubes na farmie” Zadowoleni z zakupu, wróciliśmy do domu i tu czekała na nas niespodzianka. Nasze kochane wnuki oświadczyły, że skoro nie mogą iść na przyjęcie to chciałyby przez ten czas mieć jakieś zajęcie. Trzeba było jeszcze raz odwiedzić sklep. Na nasze szczęście talie tematyczne z bohaterami filmu „Auta” zajęły je na tyle, że zdążyliśmy wrócić z uroczystości. W nagrodę za dobre zachowanie podczas naszej nieobecności rodzice podarowali im zestaw „ Anna i Elsa- puzzle glam” Oby się nie przyzwyczaiły, że za dobre zachowanie zawsze coś dostaną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz