czwartek, 15 grudnia 2016

Świąteczne porządki

 Kilka razy w roku, chyba w każdym domu, gospodynie biorą się za generalne porządki. Właśnie teraz nadchodzi jedna z takich okazji. Jedni mają mniej roboty inni więcej. Ameryki nie odkryłam. Jednak są tacy, którzy całe porządki muszą powtarzać dwa razy. Pierwszy raz tak jak wszyscy, a drugi ponieważ przy pierwszym pomagały dzieci. U nas w domu były trzy sprzątania. Po kilkunastu latach przyszedł czas na wymianę mebli w kuchni. Te które mieliśmy na początku były białe, a z upływem lat mimo mycia i dbania o nie zrobiły się szare. Tak się złożyło, że wszystkie nasze wnuki wraz z rodzicami pojechały w odwiedziny do dawno nie widzianej ciotki. Cała rodzina bardzo ją lubiła, więc wizyta trwała tydzień. Mieliśmy czas na kupienie i wymianę zniszczonych mebli. Nadchodzą święta, cały dom pięknie wysprzątany i wracają dzieci. Od razu zauważyły, że w kuchni coś się zmieniło. Agnieszka i Ania pochwaliły meble i uciekły do pokoju. Chciałam się dowiedzieć, do czego tak się spieszyły. Zawsze gdy kupowaliśmy nowe rzeczy, najpierw dokładnie je oglądały, dopiero potem chwaliły albo nie. Po ich powrocie zauważyłam, że oprócz swoich plecaków z ubraniami przywiozły jakieś pudła. Od razu rozpakowały plecaki, co również było dziwne, dopiero potem zabrały się za otwieranie pudełek. Gdy mnie zobaczyły, opowiedziały mi o tych pudłach. Były to zestawy puzzli „ Anna i Elsa- puzzle glam” i „ Auta – puzzle sensoryczne- fun for everyone” Dostały je od ciotki za grzeczne zachowanie podczas całej wizyty. Ciotka powiedziała, że tak grzecznych dzieci dawno nie gościła w swoim domu. Niestety zapomniałam o najmłodszych wnukach. Gdy usłyszałam spadające garnki od razu pobiegłam do kuchni. Na podłodze siedziała cała trójka, cała w mące. Wszystkie szafki były pootwierane, a wszystko co było w torebkach i woreczkach wysypane na podłogę. Myślałam, że wybuchnę. Takim sposobem były trzy sprzątania. Pierwszy raz ja wysprzątałam cały dom, drugi raz dzieci „wysprzątały” szafki w kuchni i trzeci raz ja jeszcze raz całą kuchnię.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz