wtorek, 27 grudnia 2016

Spotkanie rodzinne

 Jak to mówią: święta, święta i po świętach. Nasze udały się w tym roku jak nigdy przedtem. Pamiętam, jak byłam jeszcze dzieckiem, gdy cała rodzina spotykała się w drugi dzień świąt. W zależności od gości spotkania przebiegały w spokojnej atmosferze, a czasem trzeba było rozdzielać członków rodziny, żeby nie doszło do jakiegoś nieszczęścia. Z biegiem lat, gdy cała rodzina rozjechała się po świecie, w odwiedziny do rodzinnego domu przychodziło coraz mniej osób. Jednak od kilku lat, gdy rodzina zaczęła wracać do Polski, czasem w powiększonym składzie, takie spotkania rozpoczęły się na nowo. W tym roku było jeszcze więcej osób, bo zaprosiliśmy również znajomych. Nie żebym miała coś przeciwko dzieciom, ale nasza piątka i czwórka, która przyszła z rodzicami to było trochę za dużo. Dzieci w wieku od 3 do 16 lat. Wiadomo, że w dzisiejszych czasach młodzież nie za bardzo chce się bawić z małymi dziećmi. Gdy wszyscy zaproszeni już się zebrali, zasiedliśmy do uroczystego obiadu. Dorośli osobno a dzieci osobno. Nie bardzo wiadomo było gdzie posadzić młodzież. Sami mieli podjąć decyzję. Wiadomo co wybrali. Na początku Agnieszka i Ania trochę marudziły, ale całą awanturę przerwał nieoczekiwany gość. W drzwiach pojawił się Sławek. Wszystkie dzieci myślały już tylko o jednym. Jak najszybciej zjeść obiad i rozpocząć zabawę z wujkiem. Nie raz się przekonaliśmy, że dzieci oddawały wszystko i przy każdej okazji za czas spędzony ze Sławkiem. Pamiętam jedno z przyjęć Agnieszki. Dostała dużo życzeń i jeszcze więcej prezentów, bardziej lub mniej wyszukanych. Jednak otworzyła tylko jeden. Zwykły zestaw puzzli „ Anna i Elsa- puzzle glam” Zgadnijcie od kogo? Żadnego wrażenia nie zrobił na niej zestaw puzzli sensorycznych z bohaterami filmu „Auta” Wszyscy świętowali, a ona od razu zabrała się do układania swojego zestawu. Oczywiście z wujkiem. Dzięki jednej osobie, przez cały dzień wszystkie dzieci zachowywały się jakby ich nie było. Tylko jedna rzecz pozwoliła zabrać wszystkie dzieci do domu. Obietnica złożona dzieciom przez Sławka. Nie wiadomo jaka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz