środa, 7 grudnia 2016

Tym razem się udało

 Jak już wspominałam, dyrektor szkoły ogłosił, że dzień 6 grudnia będzie wolny od zajęć. Tego dnia zostało zorganizowane spotkanie ze Świętym Mikołajem. Po dziwnym wydarzeniu w kościele dyrekcja postanowiła zatrudnić dwie osoby, na wszelki wypadek gdyby jeden z panów nie mógł przyjść. Proboszcz o tym nie pomyślał i w niedzielę rano odwołał spotkanie. Jakimś dziwnym sposobem pojawił się Mikołaj ze swoimi prezentami a wszystko co przygotował sponsor zostało przekazane do szkoły. Tu przygotowanie paczek wyglądało trochę inaczej. Po tym jak dyrektor poinformował rodziców o planach spotkania z Mikołajem, rodzice mieli sami ustalić w jakiej formie zostanie to przeprowadzone. Możliwości były dwie. Albo rodzice sami przygotowują paczki dla swoich dzieci i gotowe przynoszą do szkoły, albo zbierane są pieniądze i każde dziecko dostanie taką samą paczkę. No i jeszcze dochodzi do tego wszystko co zostało przekazane z kościoła. Jedni rodzice chcieli zebrać pieniądze i przygotować paczki dla wszystkich, żeby każde dziecko dostało to samo. Oczywiście byli tacy, którzy chcieli pokazać, że mają więcej pieniędzy od innych i nie chcieli się na to zgodzić. Ponieważ przez dwa dni nie dało się dojść do porozumienia, dyrektor musiał podjąć decyzję. Rodzice podczas swoich sporów nie wzięli pod uwagę, że jeszcze są paczki przekazane przez księdza. Żeby każda ze stron była zadowolona, przynajmniej częściowo, dyrektor kazał podzielić dodatkowe paczki między uczniów tak jaka chciała jedna część rodziców, a żeby zadowolić tych, którzy chcieli sami kupować prezenty, pozwolił na jedną grę planszową lub zabawkę. Z takiego rozwiązania wszyscy byli zadowoleni. Ponieważ nasze dziewczynki na spotkaniu w kościele dostały zestawy puzzli „ Anna i Elsa- puzzle glam” i „Auta – puzzle sensoryczne- fun for everyone” postanowiliśmy kupić im jakieś gry. Spotkanie z Mikołajem przebiegło bez żadnych zastrzeżeń.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz