poniedziałek, 5 czerwca 2017

Impreza na pożegnanie

W tym roku 1 czerwca wypadał we czwartek, ale to nie żadna tajemnica, wystarczy zajrzeć do kalendarza. Jednak chyba nie wszyscy o tym wiedzieli, albo mieli jakiś ukryty cel. Taką osobą jest nasz dyrektor szkoły. Postanowił, że wszelkie obchody Dnia dziecka odbędą się 2 czerwca. Ogłosił dzień wolny od zajęć. Wszystkie dzieci miały przyjść do szkoły jak zwykle, ale zamiast lekcji na boisku sportowym odbędzie się wielka impreza z niespodzianką. Jak to zwykle bywa w taki dzień, plan ułożony był podobnie. Na początek powitania przybyłych gości, rodziców i przedstawicieli tegorocznych sponsorów. Jak pamiętacie, dyrektor ma różnych ciekawych znajomych. Kolekcjonera zabawek już znacie. Oczywiście on też dostał zaproszenie. Okazało się też, że w tym roku jeden z nauczycieli odchodzi na emeryturę. Właśnie dlatego całą uroczystość zorganizowano 2 a nie 1 czerwca. Pisałam o znajomych dyrektora. Wśród nich znalazła się koleżanka ze studiów. Obecnie prowadzi dużą sieć cukierni. Z okazji pożegnania nauczyciela i dnia dziecka podarowała ogromny tort. Możecie sobie wyobrazić tort dla prawie 300 osób? Jak co roku przygotowano zawody sportowe, turnieje układania puzzli, i konkurs wiedzy o naszej miejscowości. W tym roku przygotowano jeszcze jedną grę, kalambury. Do tego celu wykorzystano wielokrotnie nagradzany zestaw firmy Trefl „Kalambury de LUXE” Wiadomo, że sportowców w naszej szkole mamy wielu. Niektórzy z nich mają duże sukcesy nawet w zawodach krajowych, jednak ta gra przyciągnęła najwięcej chętnych. Znów wrócę do znajomych dyrektora. Jeśli myślicie, że kolekcjonerzy i cukiernicy to wszystko na co go stać, to jesteście w błędzie. Niespodzianką, a zarazem główną atrakcją imprezy był występ jednego z bardzo znanych artystów sceny muzycznej. Z wiadomych przyczyn nie mogę podać jego nazwiska ani nawet pseudonimu, ale możecie mi wierzyć, że znacie go wszyscy. Koncert trochę się przeciągnął, ale dzieci i nie tylko one były bardzo zadowolone. Na dodatek na drugi dzień nie trzeba było wstawać do szkoły. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz