poniedziałek, 10 lipca 2017

Impreza na cześć zwycięzców

 Jak już nie raz pisałam, każda okazja jest dobra, żeby zorganizować imprezę. U nas jest dużo takich okazji. Czasami myślę, że za dużo. Wymienienie wszystkich, zajęło by mi trochę czasu. Z drugiej strony, gdy mieszka się w małej miejscowości, gdzie prawie nic się nie dzieje, takie uroczystości to jedna z niewielu atrakcji. Jak wiecie, dookoła nas jest las, dlatego kilka razy mieliśmy zaszczyt być gospodarzami mistrzostw w biegach na orientację. Raz były to nawet mistrzostwa świata. Uroczystości na cześć zwycięzców trwały prawie całą noc. Świętowali wszyscy. Uczestnicy, sędziowie i kibice. Jak jedna wielka rodzina. Niestety całe zawody przeznaczone były dla zawodników, którzy ukończyli 16 lat. Organizatorzy po zeszłorocznych mistrzostwach mieli kilka nieprzyjemności z powodu tego ograniczenia. Co prawda tłumaczyli, że to zależy od stopnia trudności trasy biegu, ale nikt nie słuchał takich wyjaśnień. Podczas organizacji zawodów u nas, poprosili lokalne władze o pomoc w przygotowaniu kilku konkurencji dla najmłodszych, tylko w taki sposób, żeby nie zakłócało to przebiegu mistrzostw. Wszystko odbyło się w szkole. Od zwykłego układania puzzli po konkurs na największą bańkę mydlaną. Dla najstarszych uczestników, mecze piłki nożnej i siatkówki. Podobno dyrektor, obawiając się małego zainteresowania poddał propozycje, aby zorganizować turniej pokerowy dla nauczycieli. Takie rozgrywki na pewno cieszyły by się ogromną popularnością wśród uczniów. Zobaczyć nauczycieli grających w karty, to niecodzienny widok. Pomysł bardzo się spodobał. Oczywiście to był żart ze strony dyrektora. Całe zawody miały trwać cały dzień. Nikt nie przewidział, że puzzle i bańki mydlane nie będą nikogo interesowały. Po turniejach w piłkę wszyscy i tak udali się na trasę biegu, aby dopingować swoich faworytów. Nikt nie mógł zarzucić organizatorom, że nie pomyśleli o najmłodszych, ale skoro oni woleli kibicować zawodnikom, to już inna sprawa. Mistrzostwa się udały. Nie było zamieszek, rannych ani aresztowań. Z opowiadań sędziów wynikało, że takie sytuacje miały miejsce przy okazji innych imprez.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz