środa, 19 lipca 2017

Wuuuuujek!

 W poniedziałek odwiedził nas niespodziewany gość. Po południu usłyszeliśmy dzwonek do drzwi. Myślałam, że to któraś z koleżanek Agnieszki przyszła w odwiedziny, więc nie spieszyło mi się, żeby otworzyć. Agnieszce wprost przeciwnie. W pewnej chwili usłyszałam pisk a potem okrzyk „wuuuujek” Wyjrzałam na korytarz i nie mogłam uwierzyć własnym oczom. W drzwiach stał Sławek. Wieści szybko się rozeszły i wczoraj mieliśmy w domu prawdziwe przedszkole. Chyba wszystkie koleżanki i koledzy Ani i Agnieszki przyszły przywitać się z dawno nie widzianym gościem. Jak się okazało, Sławek był przygotowany na ciepłe przyjęcie ze strony dzieci, ale nie przewidział, że odwiedzi nas ich aż tyle. Dowiedziałam się od niego, że cały bagażnik ma wypełniony grami, puzzlami i zestawami kart. Przywiózł prezenty chyba w wszystkich miejsc, które odwiedził podczas swojej nieobecności. Ale jak mówiłam, nie wiedział, że dzieci będzie aż tyle. Nie mógł obdarować wszystkich. Anie i Agnieszka już w pierwszy dzień otrzymały prezent powitalny. Nie wiadomo skąd, ale Sławek wiedział, że lubią serię o gwiezdnych wojnach. Zaczęły się nimi interesować jakiś miesiąc temu, więc zestawy puzzli „Dwie Strony Mocy” bardzo im się spodobały. Całe wczorajsze popołudnie nasz gość spędził na zabawie z dziećmi. Nie było nawet chwili, żeby z nim porozmawiać. Nie raz i nie tylko my ale inni rodzice też, próbowaliśmy dowiedzieć się, dlaczego dzieci tak bardzo lubią się z nim bawić. Dowiedzieliśmy się tylko, że tu cytat „wujek jest inny niż wszyscy” Jeśli chodzi o Sławka, to widać było, że lepiej czuje się w towarzystwie dzieci niż dorosłych. Żebyście mnie dobrze zrozumieli. Mimo kilku błędów z młodości Sławek to, według mnie, dobry człowiek. W żadnym wypadku nie zrobiłby i w miarę swoich możliwości nie dałby zrobić żadnemu dziecku nawet najmniejszej krzywdy. Tego możecie być pewni. Wszyscy już wiedzą, że wyjedzie w najbliższy piątek. Wszystkie przywiezione zestawy zostały u nas. Było ich za mało żeby obdarować wszystkich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz