czwartek, 5 października 2017

Grasz, nie gotuj

 Gry, puzzle, karty i wszystkie inne produkty tego typu mają według producentów zapewnić rozrywkę na długi czas. Niestety w wielu przypadkach z takimi rzeczami jest jak z serialami. Co z tego, że producent zachwala w opisach i reklamach jaka to gra jest świetna i edukacyjna. Gra jest po prostu nudna. Grałam z rodziną w wiele takich gier. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki. Jak to mówią, każdy produkt służący rozrywce musi mieć „to coś” co nie pozwala odejść od planszy, telewizora czy monitora. Są takie produkty. Na pewno nie raz byliście świadkami bądź uczestnikami sytuacji, gdy trzeba było odejść od jakiejś gry ale się nie dało. Jeszcze jedna rozgrywka, jeszcze jeden potwór do zabicia, a za chwilę okazuje się, że jest trzecia rano i zaraz trzeba będzie wstać do pracy. Niestety z takich sytuacji mogą wyniknąć niemałe kłopoty. Mój mąż jest wielkim smakoszem boczku. Mógłby go jeść na śniadanie, obiad i kolację. Ostatnio kupiłam kawałek. Po przyniesieniu zakupów do domu boczek włożyłam do garnka żeby go ugotować. Kawałek był dość duży, więc i garnek musiał być odpowiednich rozmiarów. Chwilę później przyszła Agnieszka i przyniosła swój najnowszy zakup, grę „Anty-monopoly” Zaczęłyśmy grać. Do rozgrywki zaprosiłyśmy dziadka, żeby było ciekawiej. Boczek się gotował, a ja co chwila chodziłam sprawdzić czy już jest gotowy. W miarę rozwijającej się sytuacji w grze, robiłam to coraz rzadziej. W pewnym momencie usłyszeliśmy syrenę strażacką za oknem. Okazało się, że nasza rozgrywka trwała trochę dłużej niż zakładaliśmy i w tym czasie woda w garnku zdążyła się wygotować a boczek całkowicie się spalił. Dymu było tyle, że któryś z sąsiadów zadzwonił pod 112 i wezwał straż pożarną, myśląc, że u nas w domu wybuchł pożar. Po przyjeździe straży miejskiej i wyjaśnieniu sytuacji, dostaliśmy mandat za nieuzasadnione wezwanie strażaków. Nie wiem dlaczego my. Przecież zadzwonił sąsiad. Mała rada dla wszystkich: gdy zaczynacie grać w jakąkolwiek nową grę, upewnijcie się, że nic się w kuchni nie gotuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz