środa, 18 października 2017

Złodzieje

W szkole widziałam już różne rzeczy, ale o szajce złodziei słyszę pierwszy raz. Jakiś tydzień temu dzieciom zaczęły ginąć najpierw długopisy, piórniki i inne drobne przybory. Agnieszka przyszła któregoś dnia ze szkoły i oznajmiła, że ktoś ukradł jej piórnik. Na pewno zgubiła i żebyśmy nie robili awantury jaka to ona jest nieuważna, powiedziała o kradzieży. Tak pomyśleliśmy. Później dowiedzieliśmy się od innych rodziców, że ich dzieciom przytrafiło się coś podobnego. W końcu zaczęły ginąć plecaki. Dyrektor szkoły zawiadomił policję i kilka dni później złodzieje zostali złapani. Co z tego, jak skradzionych przedmiotów nie udało się odzyskać. Trzeba było udać się do sklepu po nowe. Jak już nie raz pisałam, na zakupy zawsze udajemy się całą rodziną. Jednak tym razem nie było czasu na całodzienne chodzenie po sklepach. Jednak co zrobić, żeby wszyscy oprócz Agnieszki zostali w domu. Ania zgodziła się od razu, z dwójką najmłodszych było gorzej. Nie wiadomo skąd, ale od razu wiedziały, że ich siostra wybiera się na zakupy. Potrzebowaliśmy czegoś, co odwróci ich uwagę. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że zawsze mam na takie okazje przygotowane różne rzeczy. Gry, puzzle albo inne zabawki. Tym razem też miałam. Parę tygodni temu jeden ze sprzedawców przygotował w swoim sklepie prezentację nowych produktów. Zaciekawiły mnie dwa z nich. Zestawy edukacyjne „1,2,3 liczysz Ty!” i „A,B,C czytać chcę” Są to zestawy składające się z kolorowych klocków, na których z jednej strony są literki lub cyfry, a z drugiej kolorowe obrazki i słowa. Trzeba było jeszcze znaleźć kogoś, kto zaopiekowałby się maluchami pod naszą nieobecność. Na ochotnika zgłosił się dziadek. Dziwiliśmy się trochę, ponieważ nigdy nie spieszył się do takich zadań. Skoro sam zaoferował pomoc, to nie mogłyśmy się nie zgodzić. Dzieci zaczęły układać klocki, a my mogłyśmy w spokoju opuścić dom. Kupiłyśmy co było trzeba. Po powrocie zastałyśmy ciekawą sytuację. Dziadek razem z dziećmi siedział na podłodze i razem układali klocki. Widać było, że dobrze się bawią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz