piątek, 19 stycznia 2018

Co dla kogo

Jak to jest, że gry i puzzle jednej firmy potrafią bardziej zwrócić na siebie naszą uwagę niż innej. Od kilku lat, właściciel sklepu z zabawkami, tego z napisem „MAMY WSZYSTKO” dwa razy w roku organizuje ciekawą promocję. Wiele osób pytało go, jaki to ma cel, ale zawsze mówił, że to tylko do jego wiadomości. Powiecie, wszystkie promocje są takie same i mają ten sam cel, wyciągnięcie pieniędzy od klientów. Zgoda, ale w zwykłych promocjach przeceniane są zazwyczaj te produkty, które budzą najmniejsze zainteresowanie. W tym wypadku przecenione jest wszystko i organizacja jest trochę inna. Na co dzień, cały towar w sklepie poukładany jest na półkach według producenta. Podczas takich promocji bardziej liczy się gatunek niż wydawca. Wiecie, puzzle z puzzlami, karty z kartami. I jeszcze jedno. Nie ma dwóch takich samych zestawów w tej samej cenie. Trochę zamieszałam, więc najlepiej będzie pokazać Wam to na przykładzie. Zestaw historyjek obrazkowych firmy Trefl „A to było tak” według strony producenta kosztuje 19,99 zł. Podobny zestaw innej firmy jest tańszy o prawie 2 złote. Z kolei zestaw „Gra na kółkach” od Trefla jest tańszy od podobnych zestawów konkurencji. Wiem, że i to wyjaśnienie jest trochę zawiłe, ale prościej się chyba nie da tego wytłumaczyć. Dowiedziałam się, że w całej promocji chodzi o sprawdzenie, która firma jest najbardziej popularna i dlaczego. Od mojej siostry wiem, że w jej mieście coś takiego też jest organizowane. Jak pisałam, chodziło o ustalenie jacy klienci i w jakim wieku kupują produkty konkretnego producenta. Wyniki tego doświadczenia są pilnie strzeżoną tajemnicą, ale jak to w małej miejscowości, gdzie nawet promocja w sklepie jest sporym wydarzeniem, pojawiają się plotki na temat zwycięzcy. Jak zawsze, ile wypowiedzi tyle teorii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz