środa, 24 stycznia 2018

Wizyta duszpasterska

Wczoraj mieszkańców naszego osiedla spotkał wielki zaszczyt, odwiedził nas ksiądz proboszcz. Nie, nie, nie. Tak było kiedyś. Teraz wygląda to trochę inaczej. Zacznę jeszcze raz. Jak co roku o tej porze, na naszym osiedlu odbywa się wizyta duszpasterska, czyli tzw. kolęda. W naszej parafii od prawie 10 lat mamy dwóch księży, więc idzie to w miarę szybko. Dużo też zależy od samego księdza. Wcześniej, gdy parafia była na tyle mała, że wystarczył jeden, taka wizyta ciągęła się w nieskończoność a na dodatek trzeba było stać przed domem i zaprosić proboszcza osobiście. Najgorsze było czekanie. Teraz przed księdzem idzie dwóch ministrantów i pytają czy chcemy go przyjąć. Przy okazji tej wizyty spotykają się całe rodziny. Jak wiecie, u nas jest wtedy piątka dzieci, które wszystko chcą widzieć, wszystkiego dotknąć i wszystko wiedzieć. Stało się zwyczajem, że gdy w domu jest tak dużo dzieci, podczas kolędy zostają tylko te, które proboszcz uczy religii w szkole, czyli u nas Agnieszka i Ania. Pozostała dwójka jest wtedy przedszkolu. Zapytacie, jak to? Przecież to jest wieczorem. Już wyjaśniam. Dyrektorka przedszkola zaproponowała takie rozwiązanie. Sama ma trójkę wnuków i wie jak to wszystko wygląda. Jedynym minusem była opłata za dodatkowe godziny, ale kto przeżył wizytę księdza gdy w domu jest dodatkowa trójka przedszkolaków, ten wie, że warto. Żeby dzieciom się nie nudziło trzeba znaleźć im jakieś zajęcie. Większości zapewniają to przedszkolanki, ale zdarzają się przypadki, że dzieci siadają w kącie i nie chcą się bawić z innymi. Tak jest w naszym przypadku. Nie pomagają karty, gdy ani inne zabawy wymyślone przez opiekunki. Córka wpadła na pomysł, aby dać im zestaw puzzli do układania. Wiemy, jak bardzo lubią Myszkę Miki, więc wybór nie był problemem. Zestaw „Myszka Miki - puzzle sensoryczne - Fun for everyone” świetnie się nadawał, szczególnie, że dzieci miały go obiecanego już jakiś czas temu. Po wszystkim wróciły do domu i były bardzo zadowolone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz