W
okolicy powstała nowa firma zajmująca się organizowaniem przyjęć.
Wszyscy mieszkańcy dowiedzieli się o tym w dość oryginalny
sposób. Ale od początku. W klasie Agnieszki pojawił się nowy
uczeń. Wraz z rodzicami przeniósł się z jednego z dużych miast.
Chcieliśmy ich powitać w naszej małej społeczności, ale oni
postanowili przedstawić się wszystkim, organizując przyjęcie.
Akurat tak się złożyło, że ich syn obchodził wtedy urodziny.
Ponieważ mieliśmy już przypadek, gdy nowa rodzina chciała się
przedstawić pozostałym i nikt nie zapamiętał tego dobrze. Przez
cały dzień pod dom przyjeżdżały samochody od organizatorów
przyjęcia. Kilka ciężarówek z meblami, namiotami i jedzeniem. Tym
razem, nasi nowi mieszkańcy postanowili zorganizować wszystko sami.
Przez cały czas przygotowań pod ich dom przyjechała tylko jedna
ciężarówka z meblami ogrodowymi, nic więcej. Na przyjęcie
urodzinowe zaproszeni byli wszyscy mieszkańcy. Od początku wiadomo
było, że będzie to połączone z przedstawieniem rodziny całej
miejscowości. Krążyły plotki, że organizacją wszystkiego zajęła
się firma, ale nikt nie wiedział jaka firma, skąd i jak to będzie
wyglądać. Wiadomo, na przyjęcie urodzinowe trzeba kupić prezent,
ale w tym przypadku pomyśleliśmy też o jakimś powitalnym. W
swojej ofercie firma Trefl posiada „Foto puzzle” Mamy wielu
zapalonych fotografów, więc do producenta wysłaliśmy zdjęcie
naszej okolicy. Zestaw składa się z 2000 elementów i po ułożeniu
można powiesić go na ścianie. Zapytacie, dlaczego zestaw puzzli?
Przecież można było wymyślić bardziej oryginalny prezent.
Dlatego, że gdy sołtys poszedł zaprosić całą rodzinę na
planowane przyjęcie, na ścianie zobaczył wiele takich obrazków.
Czyli ludzie lubią puzzle. W trakcie uroczystości urodzinowych
zaczął padać deszcz. Jak wiadomo, gdy organizatorem jest firma,
takie przyjęcie się kończy, bo nikt nie przewidział zmiany
pogody. Tu było inaczej. Wszyscy byli zadowoleni, bo przyjęcie
skończyło się w domu, wszystko według planu. Przy wyjściu, każdy
otrzymał wizytówkę, z której wynikało, że organizatorem
przyjęcia była firma, należąca do naszych gospodarzy. Jedyna
firma, która w planie uwzględniła zmianę pogody. Nie zła
reklama, prawda?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz