piątek, 23 marca 2018

Dzień wagarowicza


Z czym kojarzy się uczniom pierwszy dzień wiosny? Oczywiście z dniem wagarowicza. W tym roku trochę się nie udał, bo jak każdy widzi za oknem mamy zimę i mróz, a w takich warunkach włóczenie się po ulicach nie jest za przyjemne. Zapytacie, skąd wiem, że młodzież tak spędzi ten dzień? Wszyscy wiedzą, że dla większości młodych ludzi jest to ulubiony sposób spędzania wolnego czasu, no może oprócz wszelkiego rodzaju imprez. Przez takie podejście w zeszłym roku prawie doszło do tragedii. Też był to pierwszy dzień wiosny. Grupka przyjaciół oddawała się swojemu ulubionemu zajęciu. Przez sam środek naszej miejscowości przebiega dość ruchliwa droga. Wiele razy przed każdymi wyborami kandydaci obiecują jakąś obwodnicę, ale gdy już się ich wybierze, okazuje się, że miejscowość jest za mała na obwodnicę, a pieniądze można spożytkować w inny, bardziej sensowny sposób. I tak w kółko. Ale to temat na inną okazję. Wszystkie ulubione przez młodzież miejsca leżą po obu stronach drogi. Wiadomo jak dziś młody człowiek idzie ulicą. Komórka przed oczami i liczy się tylko to, co dzieje się na ekranie. Piątka uczniów szła właśnie w taki sposób. Nie rozglądając się na boki, weszli na jezdnię wprost pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Tylko dobre hamulce i niesamowity refleks kierowcy zapobiegły tragedii. W tym roku dyrektor szkoły postarał się, aby w dzień wagarowicza wszyscy uczniowie byli bezpieczni. Zamiast lekcji, w domu kultury zorganizowano uroczystość powitania wiosny. Oprócz występów artystycznych odbyły się rozgrywki w „5 sekund edycja specjalna” Dla spokojniejszych dzieci były puzzle i karty. Chętnych nie było dużo dopóki organizatorzy nie ogłosili, jakie będą nagrody. Były to dni zwolnienia z wezwań do odpowiedzi, w zależności od zajętego miejsca. Wtedy zabrakło miejsc na listach chętnych. Rozgrywki były bardzo emocjonujące, ale najważniejsze, że wszyscy byli bezpieczni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz