poniedziałek, 26 marca 2018

Złośliwość rzeczy martwych


Znacie powiedzenie: złośliwość rzeczy martwych? Mnie spotyka to coraz częściej. A to komputer psuje się, gdy jest najbardziej potrzebny, a to samochód odmawia posłuszeństwa w takich samych okolicznościach, a ostatnio nawet pogoda jest przeciwko mnie i to wcale nie jest przesada. Pamiętacie urodziny Ani? Gdy planowałam przyjęcie w ogrodzie, spadł śnieg. Gdy udało mi się wymyślić co z tym śniegiem można robić, zaczęło świecić słońce i wszystko się topiło. Gdy teraz miałam zorganizować urodziny najmłodszej dwójce wnuków w domu, że by nic mi nie przeszkodziło, znów świeci słońce. Żeby było ciekawiej teraz nawet nasz rodzinny dom mnie „nie lubi” Gdy już zaplanowałam przyjęcie, zaczęłam przygotowywać ciasta i tort. Wtedy pękła rura i cała kuchnia została zalana. Potrzebny był mały remont. Koniec tego dobrego. Urodziny zostały zorganizowane u mojej córki. Na szczęście wszystkie prezenty schowałam w innym pokoju i wysoko. Jednak coś nie chciało, żeby przyjęcie się udało, albo w ogóle odbyło. Wszystko zaczęło się dobrze. Prezenty, tort i początek zabaw. Mieszkanie mają duże, więc było gdzie się bawić. Gdy zaczęła się rozgrywka w „5 sekund junior” spaliła się żarówka. W pokoju zrobiło się ciemno. Dzieci zamiast panikować, zaczęły się cieszyć. Po wymianie żarówki zabawa zaczęła się od nowa. Karty, puzzle i wszystko inne nie oderwało nikogo od zgaszonego światła. Nagle druga żarówka się spaliła. Gospodarze jakby byli przygotowani. Wymienili kolejną, ale tym razem ostatnią, tym razem dzieci również się nie przestraszyły. Jednak gdyby sytuacja się powtórzyła, trzeba by skończyć przyjęcie, nie było już zapasowych żarówek. Oczywiście dzieciom powiedzieliśmy, że to wszystko jest częścią przyjęcia. Zadowolone wróciły do domu. Później wszystkim opowiadały o niesamowitych atrakcjach, jakie przygotowali organizatorzy. Żeby tylko wiedziały, że nic co się wydarzyło nie było zamierzone. Przyjęcie się udało. Jak mówiłam: złośliwość rzeczy martwych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz