środa, 21 marca 2018

Konkurs


Każdego roku przyjęcie urodzinowe Ani odbywało się w ogrodzie. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby pod koniec marca padał śnieg. No może nie za życia Ani. Pomyślałam, że przecież można zorganizować wszystko w domu. Ostatnio w telewizji widziałam reportaż z pokazu budowli z lodu odbywającym się gdzieś na północy Norwegii. Dlaczego nie zorganizować czegoś takiego u nas. Oczywiście na dużo mniejszą skalę, jako jedna z zabaw na przyjęciu. Co z tego, że za oknem zamiast kwiatków widać śnieg a temperatura jest ujemna. Wśród zaproszonych gości rozeszła się wiadomość o niespodziance, jaką szykują organizatorzy. Wszystkie dzieci wiedziały tylko, że mają się ciepło ubrać i obowiązkowo mieć rękawiczki. Przygotowałam specjalne karty, na których narysowane były rzeczy, jakie uczestnicy mieli zbudować ze śniegu. Nie było to nic wymyślnego, domek, bałwanek czy jakieś zwierzątko. Na wszelki wypadek przygotowałam plan awaryjny. W dzień przyjęcia bardzo się przydał. Od samego rana świeciło słońce, śnieg zaczął się topić i o konkursie budowli ze śniegu trzeba było zapomnieć. Jak mówiłam, byłam przygotowana. Szkoda tylko zestawu kart. Przygotowanie ich zajęło mi ponad tydzień, a teraz chyba do niczego się nie przydadzą. Jednak postanowiłam je zatrzymać. Może któregoś dnia uda mi się spełnić niespodziankę, którą obiecałam na przyjęcie. Mimo tego urodziny się udały, dzieci były zajęte czymś innym. W ramach małego zadośćuczynienia, pozwoliłam wszystkim wybrać gry, które chciałyby wykorzystać. Myślałam, że będą wolały filmy lub gry komputerowe, ale ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, chciały grać w „5 sekund junior” Zapytane dlaczego tak wybrały, odpowiedziały zgodnie, że wiele razy Ania opowiadała o rodzinnych rozgrywkach, jakie organizuje się w naszym domu i też chcą spróbować swoich sił w starciu z dziadkami. Nawet nie wiecie, jak się ucieszyłam. Teraz wiem, że Ani naprawdę podobają się te nasze spotkania, że nie robiła tego tylko dlatego, żeby staruszkom się nie nudziło. Nikt nawet nie zauważył, kiedy za oknem zrobiło się ciemno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz