Kiedyś wspominałam, że czasem przypada mi w udziale opiekować się
swoimi wnukami. Wspominałam też, że upilnowanie całej piątki bez
pomocy jest bardzo trudne. Niedawno przekonałam się o tym. Któregoś
dnia zadzwoniła moja córka z prośbą abym przez kilka godzin
zaopiekowała się najmłodszą dwójką ponieważ Agnieszka była w
szkole a z opiekunka tego dnia miała wolne. Na miejscu dowiedziałam
się, że córkę pilnie wzywają do biura a jej mąż wyjechał
dzień wcześniej na jakąś konferencję. Maluchy cały czas biegały
po domu. Dom jest duży więc i miejsca miały dość. Najwięcej
kłopotu sprawiało mi dogonienie ich na schodach bo nie jestem już
osobą najmłodszą. W pewnym momencie zrobiło się cicho. Trochę
się przestraszyłam, ale po wejściu do salonu na stole zobaczyłam
kartkę od córki, na której było napisane, że o godzinie 14 w
telewizji jest ulubiona bajka i dzieci same siadają przed ekranem i
trzeba tylko włączyć telewizor. Tak zrobiłam. Bajki trwały około
godziny. Potem poszliśmy do pokoju zabaw. Było to pomieszczenie
przeznaczone na wszystkie zabawki, żeby nie walały się po całym
domu. Ciekawe rozwiązanie. Pod oknem na wielkim szklanym stole stał
pomalowany przez Agnieszkę zestaw „Craft Castle - Królewski Zamek
Anny i Elsy” a obok oprawione w ramki ułożone puzzle z serii o
krainie lodu. O misiach, klockach i samochodach nie wspomnę. Zamiast
bawić się grzecznie dzieci zaczęły rzucać wszystkim co wpadło
im w ręce. W pewnym momencie zadzwonił telefon. Wyszłam tylko na
chwilę i wtedy stało się. Usłyszałam brzęk tłuczonego szkła i
krzyk dzieci. Wbiegłam do pokoju a nad potłuczonym stołem stały
dzieci. Cieszyły się a jedyne co mówiły to słowo „spadło”
Największe szkody były wśród puzzli. Wszystkie ramki rozpadły
się i puzzle się wymieszały. Teraz trzeba będzie kupić wszystkie
zestawy jeszcze raz. Najwięcej kłopotu będzie ze znalezieniem
zestawu „ Przyjaciele z Krainy Lodu” Ostatnim razem szukałam go
przez prawie dwa tygodnie. Sprawdziłam wiele sklepów z zabawkami a
ten zestaw był tylko w jednym. Może tym razem też będę miała
trochę szczęścia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz