Już nie raz chwaliłam naszego sołtysa za jego świetne pomysły
jeśli chodzi o organizację wszelkiego rodzaju imprez. Tym razem
wraz z dyrektorem szkoły zorganizowali jak to nazwali „Małą
wielką grę” Regulamin miał być podany w ciągu kilku dni. Już
następnego dnia na tablicy ogłoszeń wisiała informacja o zebraniu
w tej sprawie. Na początku trzeba wspomnieć czego dotyczył
turniej. Nazwali to „ Konkurs wiedzy o dawnej rozrywce czyli czym
się bawili nasi rodzice” Trochę długie ale temat ciekawy. Żeby
wziąć udział w konkursie trzeba było przejść eliminacje. One
też były dość ciekawe. Dotyczyły dzisiejszych gier planszowych i
puzzli. Jednak nikt nie spodziewał się pytań o najnowsze zdobycze
techniki. Przecież tak można nazwać zegarek zabawkę „VTech -
Kidizoom Smart Watch” Moje wnuczki też zgłosiły się na
eliminacje bo było o co walczyć. Za pierwsze miejsce nagrodą była
dwutygodniowa ochrona przed wezwaniem do odpowiedzi, za drugie
miejsce tydzień a za trzecie dowolnie wybrany dzień. Tydzień
później ogłoszono listę uczestników i termin rozpoczęcia
turnieju. Pierwsze pytanie też zaskoczyło wszystkich. Prowadzący
zapytał czy zna ktoś grę „Memos - Kraina Lodu” Wszyscy
zawodnicy trochę się wystraszyli bo z 22 osób znały ją tylko
dwie i tak się składa, że były to moje wnuczki. Często razem w
nią graliśmy. Prowadzący dodał, że nie ma się czym przejmować
bo to było pytanie poza konkursem. Było wiele ciekawych pytań.
Najciekawsze z nich było takie: Wyjaśnij na czym polegała gra w
ziemniaka albo w chowanego. Odpowiedzi były różne. Przy niektórych
odpowiedziach lepiej było zostawić puste miejsca. Na przykład gra
w ziemniaka polegała na obrzucaniu ziemniakami ludzi idących ulicą.
O grze w chowanego nie wspomnę bo taka odpowiedź nie przystoi
uczciwym ludziom. Albo napiszę ku przestrodze dzisiejszych dzieci.
Odpowiedź brzmiała tak: gra w chowanego polegała na tym, że
kradło się jakiś przedmiot a potem go chowało żeby właściciel
go szukał. Skąd takie pomysły nie wiem. Przecież żadna z naszych
gier nie polegała na robieniu ludziom krzywdy. Ale to wiecie
wszyscy. Prawda?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz