Wspominałam ostatnio o wizycie Sławka, młodszego brata mojego
męża. Przez telefon brzmiał bardzo tajemniczo, ale wszystko się
wyjaśniło gdy do nas przyszedł. No prawie wszystko. Nie wiedzieć
czemu nasze wnuki od pierwszego spotkania bardzo polubiły nowego
wujka. Specjalnie użyłam słowa „nowego” gdyż nawet najstarsza
wnuczka Agnieszka niedawno dowiedziała się o jego istnieniu.
Powodem tego był fakt przebywania Sławka w zakładzie karnym. Żeby
dzieci nie przeszkadzały w rozmowie kupiliśmy 5 zestawów puzzli
żeby je czymś zająć a z wujkiem mogły spotkać się dopiero po
ułożeniu wszystkich. Niestety nie doceniliśmy ich. 3 zestawy
ułożyły od razu. Trochę więcej kłopotu miały z zestawami „
Barbie i jej super przyjaciele” i „Avengers - Puzzle Magic Decor”
Jednak możliwość spotkania ze Sławkiem była niezłą motywacją
i ułożenie wszystkich zestawów zajęło im prawie dwie godziny. Na
tym skończyły się nasze rozmowy. Dowiedzieliśmy się tylko, że
chodzi o wyjazd na święta w góry do jakiegoś pensjonatu.
Doszliśmy do wniosku, że jedynym rozwiązaniem będzie spotkanie
gdy wszystkie dzieci będą w szkole i przedszkolu. Dwa dni później
nadarzyła się okazja. Ale od początku. Jeszcze przed wyrokiem
Sławek obracał się w co najmniej podejrzanym towarzystwie. Jeden
głupi błąd i na wiele lat wylądował w zakładzie karnym. Jednak
miało to też dobrą stronę. Po tym wydarzeniu jego najlepszemu
przyjacielowi udało się zerwać z dawnym życiem i razem z rodziną
osiedlił się w górach gdzie prowadzą dość duży pensjonat. Tak
niefortunnie się złożyło, że przed świętami wszyscy muszą
wyjechać w jakiejś sprawie rodzinnej. Jako że prawie wszystkie
pokoje zostały już zarezerwowane ów przyjaciel poprosił Sławka
aby pod jego nieobecność poprowadził pensjonat. Do tej pracy
oprócz stałego personelu potrzeba czterech osób, więc miał z
kogo wybierać. W podziękowaniu za taką przysługę cała nasza
rodzina będzie mogła na koszt właściciela spędzić święta i
Nowy Rok w pensjonacie. Jednak trzeba się zdecydować szybko żeby w
razie odmowy był czas na znalezienie kogoś innego. Ale jak tu nie
wykorzystać takiej okazji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz