Witajcie. Nikt z nas nie ma pojęcia dlaczego dzieci tak bardzo
polubiły swojego wujka Sławka. To ten, który nie dawno wyszedł z
zakładu karnego. Żadna z naszych pociech do tej pory nawet nie
wiedziała o jego istnieniu. Zapytacie, dlaczego nikt im nic nie
powiedział. Jak w wielu rodzinach tak i w naszej trafiła się
„czarna owca” Człowiek, którego nie przedstawia się znajomym
ani o nim nie rozmawia. Nawet w domu. W naszym był nim właśnie
Sławek. Jednak była osoba, która nie podporządkowała się i
przez cały czas utrzymywała z nim kontakt. Dziś opowiem Wam
trochę, może ktoś z Was pomoże nam zrozumieć co niektórzy
ludzie w sobie mają, że dzieci ich tak lubią. Już od najmłodszych
lat był utrapieniem dla swoich rodziców i nie tylko dla nich.
Skarżył się na niego prawie każdy we wsi. Jako nastolatek zaczął
obracać się w podejrzanym towarzystwie. Po kilku latach takiego
życia do ich grupy dołączył dużo młodszy chłopak wraz ze swoją
dziewczyną. I oni też bardzo polubili Sławka. Kradzieże,
narkotyki to było ich życie codzienne. Ta grupa była jedyną
rodziną jaką mieli. Pojawienie się tej dwójki zmieniło podejście
Sławka do tej sytuacji i od tej pory każde jego działanie miało
na celu wyciągnięcie owej dwójki z dotychczasowego życia. W końcu
udało mu się to. Niestety jeden głupi błąd po jakiejś imprezie
na wiele lat rozdzielił przyjaciół. Sławek dostał wyrok ale
młodzi już jako małżeństwo osiedlili się w górach i od tamtej
pory prowadzą pensjonat. Właśnie tam będziemy mieli okazję
spędzić święta. Jak pamiętacie zaprosiliśmy nowego członka
rodziny i po wyjściu na wolność Sławek pojawił się u nas w
domu. Był to jeden z najbardziej nerwowych dni w życiu dzieci,
które od razu przyjęły go do rodziny nie pytając o jego
przeszłość. A prezent powitalny w postaci zestawów „ Craft
Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy” a dla chłopców zegarki „
VTech - Kidizoom Smart Watch” dostały dopiero po wyjściu Sławka
więc to nie miało chyba wpływu na nastawienie dzieci do niego. W
takim razie co to było?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz