czwartek, 15 października 2015

Czarna owca

 Witajcie. Nikt z nas nie ma pojęcia dlaczego dzieci tak bardzo polubiły swojego wujka Sławka. To ten, który nie dawno wyszedł z zakładu karnego. Żadna z naszych pociech do tej pory nawet nie wiedziała o jego istnieniu. Zapytacie, dlaczego nikt im nic nie powiedział. Jak w wielu rodzinach tak i w naszej trafiła się „czarna owca” Człowiek, którego nie przedstawia się znajomym ani o nim nie rozmawia. Nawet w domu. W naszym był nim właśnie Sławek. Jednak była osoba, która nie podporządkowała się i przez cały czas utrzymywała z nim kontakt. Dziś opowiem Wam trochę, może ktoś z Was pomoże nam zrozumieć co niektórzy ludzie w sobie mają, że dzieci ich tak lubią. Już od najmłodszych lat był utrapieniem dla swoich rodziców i nie tylko dla nich. Skarżył się na niego prawie każdy we wsi. Jako nastolatek zaczął obracać się w podejrzanym towarzystwie. Po kilku latach takiego życia do ich grupy dołączył dużo młodszy chłopak wraz ze swoją dziewczyną. I oni też bardzo polubili Sławka. Kradzieże, narkotyki to było ich życie codzienne. Ta grupa była jedyną rodziną jaką mieli. Pojawienie się tej dwójki zmieniło podejście Sławka do tej sytuacji i od tej pory każde jego działanie miało na celu wyciągnięcie owej dwójki z dotychczasowego życia. W końcu udało mu się to. Niestety jeden głupi błąd po jakiejś imprezie na wiele lat rozdzielił przyjaciół. Sławek dostał wyrok ale młodzi już jako małżeństwo osiedlili się w górach i od tamtej pory prowadzą pensjonat. Właśnie tam będziemy mieli okazję spędzić święta. Jak pamiętacie zaprosiliśmy nowego członka rodziny i po wyjściu na wolność Sławek pojawił się u nas w domu. Był to jeden z najbardziej nerwowych dni w życiu dzieci, które od razu przyjęły go do rodziny nie pytając o jego przeszłość. A prezent powitalny w postaci zestawów „ Craft Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy” a dla chłopców zegarki „ VTech - Kidizoom Smart Watch” dostały dopiero po wyjściu Sławka więc to nie miało chyba wpływu na nastawienie dzieci do niego. W takim razie co to było?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz